 |
|
miesiące zapominania. leczenia własnej podświadomości, rozwianej na kawałki. po raz kolejny zgotowałam sobie to samo piekło. znając konsekwencje, zdecydowałam się na miłość. znowu, działającą tylko w jedną stronę.
|
|
 |
|
poczucie wolności, kiedy idąc środkiem ulicy w deszczu, składasz parasol, mając w poważaniu fakt, że przemokniesz do suchej nitki.
|
|
 |
|
*jednak bez Was nie wytrzymam. będę dodawać coś raz na jakiś czas przez wakacje :D.
dziękuję wszystkim za życzenia na urodziny, baaaardzo!
|
|
 |
|
szczęście na co dzień odbiera mi mowę,
|
|
 |
|
chociaż komary mnie lubią.
|
|
 |
|
faceci dzielą się na chuja wartych, i wartych chuja
|
|
 |
|
My się nic nie zmieniamy. Kurwa powiniśmy być już dojrzali, odpowiedzialni. Wiedzieć co w życiu jest ważne i dążyć do tego. Chyba nie potrafię dorosnąć, zawsze robię coś nie tak. Pierdole! Chodz na wódkę.
|
|
 |
|
Mogę Cię olewać, ale to nie znaczy, że jesteś mi obojętny.
|
|
 |
|
Co za różnica? Oficjanie czy nieoficjalnie? 'czy' i od kiedy? jak długo i na ile? wszystko swoim tempem, ludzie. Coś jest i jest fajnie
|
|
 |
|
od dziś uczę się pamiętać tylko rzeczy , które wywarły na mnie pozytywny wpływ . wszystkie te chwile , które przynosiły mi niekończące się uśmiechy . momenty , w których byłam nielegalnie szczęśliwa . z takich skarbów powinno składać się życie , takie powinnyśmy pielęgnować w sercu , a wyciągać je za każdym razem na światło dziennie , kiedy jest źle . one pomogą przezwyciężyć problemy . będziemy walczyć o swoje szczęście ze świadomością , że jeszcze możemy to powtórzyć , bo jeśli nie ma happy endu , film się jeszcze nie kończy . jeszcze wiele przed nami .
|
|
 |
|
Przecież miałeś być dla mnie kimś więcej niż tylko wspomnieniem...
|
|
|
|