 |
|
Wstydzę się. Okropnie. Wyłącz mnie. Połącz mnie z niebytem. Byłem złem i mitem. Wyłącznie. Wyłącz mnie.
|
|
 |
|
Nauczyłem się umierać w sobie. Nauczyłem się ukrywać cały strach. Nie do wiary że tak bardzo płonę. Nie do wiary że rozumiem każdy znak.
|
|
 |
|
Jeśli będę musiał wybrać, jak odejść, to przecież dobrze, dobrze o tym wiem - chciałbym umrzeć przy Tobie.
|
|
 |
|
Sami biegamy po supermarketach.
Sami kłócimy się z rodziną.
Sami całymi dniami siedzimy w kuchni przygotowując potrawy na święta.
Sami zapominamy postawić pustego talerza na świątecznym stole.
Sami nie rozmawiamy z nikim przy stole.
Sami zapominamy, o co naprawdę chodzi w dzieleniu się opłatkiem.
Sami nie potrafimy wybaczyć najbliższym ich błędów.
Sami robimy to, co robimy...
Sami pomijamy wszystko, co najważniejsze w świętach starając się, by były idealne...
A potem żalimy się, że święta znowu wypadły sztucznie...
Bo rodzina nie taka...
A może to właśnie w Tobie tkwi błąd?
|
|
 |
|
A na święta daj mi pewność że nie będziesz chciał już wrócić do mnie nigdy więcej. Bo jeśli znów wrócisz tylko na chwilę mogę tego nie przeżyć, wolę nie mieć Cię wcale niż mieć Cię na chwilę.
|
|
 |
|
Pytałeś mnie co chcę dostać na święta. Najlepszym prezentem byłaby świadomość, że myślisz czasem o mnie.
|
|
 |
|
Wiesz co? Kocham święta, bo to jedyny czas, w którym możesz spokojnie spojrzeć przez okno i nie zobaczyć nikogo śpieszącego się, potykającego się o wystające z bruku codzienne problemy. Wtedy możesz być szczęśliwy szczęściem wielu osób, bo masz pewność, że to właśnie jest ten dzień dla rodziny, z którego każdy korzysta
|
|
 |
|
święta- czas, w którym najbardziej widać samotność drugiego człowieka...
|
|
 |
|
Mam jedno jedyne marzenie co do tegorocznych "Świąt". Chciałabym znaleźć pod choinką coś co pozwoliłoby mi cofnąć czas i zmienić bieg pewnych wydarzeń.
|
|
 |
|
wszystko czego dotykasz umiera
|
|
 |
|
łatwo jest kochać słowami, prawda?
|
|
|
|