 |
|
chciałabym uciszyć moje serce, bo krzyczy do Ciebie strasznie głośno. szkoda, że go nie słyszysz, byłoby po problemie.
|
|
 |
|
kładę głowę na poduszce, zamykam oczy i czuję się, jakbyś był obok mnie.
|
|
 |
|
I te jego piwne oczy wprawiają mnie w stan nietrzeźwości. ♥
|
|
 |
|
Każdy z nas gdzieś idzie... Wyruszam, mając nadzieję, że pójdziesz tą samą drogą, co ja.
|
|
 |
|
I czas pędzi do przodu, a Ty kochanie nadal się cofasz.
|
|
 |
|
Myślałam, że kiedy dorosnę, to przestanę tworzyć swój własny wyidealizowany świat. Nie zrobiłam tego, ponieważ realność okazała się bardziej ponura.
|
|
 |
|
I twierdzą, że zabiorą mi więcej... ale ja nie mam niczego.
|
|
 |
|
Znowu mi czegoś brakuje - brakuje mi Ciebie.
|
|
 |
|
Uwielbiałam w nim wszystko. Nie było nic, co mi się w nim nie podobało. Zabił moje optymistyczne podejście, zabił mnie - zabił tą, którą sama zbudowałam.
|
|
 |
|
- Smacznego. - Yyy.. Przecież ja nic nie jem. - Jak to nie ? Widzę jak pożerasz mnie wzrokiem.
|
|
 |
|
boję się tylko jednego - że przestało Ci już na mnie zależeć .. || kissmyshoes
|
|
 |
|
wrócił do domu najebany. obijając się od ściany wszedł do pokoju z flaszką w ręce. 'idealny sposób rozwiązywania problemów, chłopcze' - powiedziałam patrząc w ekran laptopa. ' to Ty masz jakiś problem, kurwa' - krzyknął. odłożyłam laptopa, wstałam z łóżka i podeszłam do Niego. złapałam za podbródek i kierując Jego wzrok na siebie wycedziłam przez zęby: 'nie krzycz na mnie' , dokładnie akcentując każde słowo. patrzył na mnie zapijaczonym wzrokiem. 'przepraszam' - wyszeptał, próbując mnie pocałować. odepchnęłam Go i wychodząc z pokoju dodałam: 'przepraszasz najebany. ogarnij co robisz z Naszym życiem, jak już będziesz trzeźwy'. zamknęłam za sobą drzwi, w które za chwile uderzyła butelka wódki. zamknęłam oczy, i próbując powstrzymać płacz sama do siebie powiedziałam: 'wytrzymasz, to tylko przejściowe' - choć sama w to nie wierzę.. || kissmyshoes
|
|
|
|