głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika shekered

wypijmy za szczęście  którego nie ma i nie będzie.

truskawkowa_pomarancza dodano: 3 kwietnia 2012

wypijmy za szczęście, którego nie ma i nie będzie.

Prędzej czy później wszystko przykryje kurz.

truskawkowa_pomarancza dodano: 3 kwietnia 2012

Prędzej czy później wszystko przykryje kurz.

ile jeszcze starań potrzeba nim wszystko wyjdzie na dobre?

hereiamxd dodano: 3 kwietnia 2012

ile jeszcze starań potrzeba nim wszystko wyjdzie na dobre?

znam różne przypadki granic. znam chłopaka  który w wieku 19 lat wypowiada słowa: 'od trzech lat jestem trzeźwy'. znam dziewczynę z gimnazjum  która od roku walczy z heroiną. znam ledwie wytrzymały ból fizyczny i psychiczny  który rozdziera od wenątrz. znam wyrodnych rodziców  i ogromną miłość do rodzeństwa. znam wiele kosmicznych sytuacji  o których Ty  droga dziewczynko z dobrego domu  w wygodnych kapciach i ciepłym mieszkanku  wiesz jedno wielkie gówno.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 2 kwietnia 2012

znam różne przypadki granic. znam chłopaka, który w wieku 19 lat wypowiada słowa: 'od trzech lat jestem trzeźwy'. znam dziewczynę z gimnazjum, która od roku walczy z heroiną. znam ledwie wytrzymały ból fizyczny i psychiczny, który rozdziera od wenątrz. znam wyrodnych rodziców, i ogromną miłość do rodzeństwa. znam wiele kosmicznych sytuacji, o których Ty, droga dziewczynko z dobrego domu, w wygodnych kapciach i ciepłym mieszkanku, wiesz jedno wielkie gówno. || kissmyshoes

szłam na trening gdy nagle zadzwonił telefon nieznany numer.odebrałam.po nacisnięciu słuchawki usłyszałam 'siema Kosa'.zamurowało mnie nikt już tak do mnie nie mówił prócz jedej osoby.poznałam po głosie od razu.dzwonił Robert koleś z osiedla z którym kiedyś wiele mnie łączyło.nie nie chodzi tu o miłość czy seks.chodziło o dragi.był kimś kto mnie w to wciągnął i z kim ćpałam najwięcej.kimś kto ściągał mnie w dół a ja z uśmiechem i dobrą fazą szłam za Nim jak za jakimś pieprzonym guru.'nei jestem już Kosa.czego chcesz?' zapytałam.'a przestań pierdolić Maleńka. tak dzwonię przypomniała mi się Twoja słodka przećpana niegdyś buźka' powiedział.'no słodko skończyłam z tym' powiedziałam.'daj spokój z tym się nie da skończyć' zaśmiał się.nagle coś jakby we mnie uderzyło.nacisnęłam czerwoną słuchawkę usiadłam na podbliskiej ławce i patrząc przed siebie cicho wyszeptałam:'racja od tego nie da się odciąć' po czym dotarło do mnie że tą walkę przegrałam już na samym początku.  kissmyshoes

koosmaty dodano: 2 kwietnia 2012

szłam na trening,gdy nagle zadzwonił telefon-nieznany numer.odebrałam.po nacisnięciu słuchawki usłyszałam 'siema Kosa'.zamurowało mnie-nikt już tak do mnie nie mówił,prócz jedej osoby.poznałam po głosie,od razu.dzwonił Robert-koleś z osiedla z którym kiedyś wiele mnie łączyło.nie,nie chodzi tu o miłość czy seks.chodziło o dragi.był kimś kto mnie w to wciągnął,i z kim ćpałam najwięcej.kimś,kto ściągał mnie w dół,a ja z uśmiechem i dobrą fazą szłam za Nim,jak za jakimś pieprzonym guru.'nei jestem już Kosa.czego chcesz?'-zapytałam.'a przestań pierdolić,Maleńka. tak dzwonię,przypomniała mi się Twoja słodka,przećpana niegdyś buźka'-powiedział.'no słodko,skończyłam z tym'-powiedziałam.'daj spokój,z tym się nie da skończyć'-zaśmiał się.nagle coś jakby we mnie uderzyło.nacisnęłam czerwoną słuchawkę,usiadłam na podbliskiej ławce i patrząc przed siebie,cicho wyszeptałam:'racja,od tego nie da się odciąć',po czym dotarło do mnie,że tą walkę przegrałam,już na samym początku.||kissmyshoes

a dziś śmiesz przyjeżdzać do Naszego mieszkania  i prosić o rozmowę? masz czelność spojrzeć mi w oczy i mówić 'kocham Cię  dziecko' ? jak bezczelnym trzeba być żeby po tym wszystkim prosić o wybaczenie? jak cholernym brakiem honoru trzeba się wykazać  by wpieprzyć się w moje układające się życie  i próbować rzekomą szczerością naprawić błędy z przeszłości  tato.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 2 kwietnia 2012

a dziś śmiesz przyjeżdzać do Naszego mieszkania, i prosić o rozmowę? masz czelność spojrzeć mi w oczy i mówić 'kocham Cię, dziecko' ? jak bezczelnym trzeba być żeby po tym wszystkim prosić o wybaczenie? jak cholernym brakiem honoru trzeba się wykazać, by wpieprzyć się w moje układające się życie, i próbować rzekomą szczerością naprawić błędy z przeszłości, tato. || kissmyshoes

nie chcę się już nabierać na tanie komplementy.

hereiamxd dodano: 2 kwietnia 2012

nie chcę się już nabierać na tanie komplementy.

tak daleko i tak blisko  a nadal nie wiem  gdzie jesteś.

hereiamxd dodano: 2 kwietnia 2012

tak daleko i tak blisko, a nadal nie wiem, gdzie jesteś.

To był żart  a nie penis. Nie musiałaś go aż tak brać do siebie.

misspandora dodano: 2 kwietnia 2012

To był żart, a nie penis. Nie musiałaś go aż tak brać do siebie.

twierdzisz  że nie znam życia  i nie wiem co to miłość  mamo? to powiedz mi kto od małolata przesiadywał całe dnie na podwórku  bo w domu nikogo nie było. kto przytulał się do dużego pluszaka  bo nigdy nie mógł poczuć ciepła własnej rodzicielki. kto walczył o swoją miłość całymi siłami. kto siedział przy Jego łóżku całymi dniami i nocami  gdy groziła mu śmierć. kto prawie wpadł pod samochód  biegnąc na komisariat bo Go złapali. kto rozwalał pięści o ścianę z bólu. kto uzależnił się od tego cholernego gówna. kto miał zapaść. kto dostawał wpierdol na osiedlu. kto ryczał w niebogłosy  błagając by został. kto prawie żegnał się z tym światem. kto był w stanie skoczyć w ogień za przyjaciółmi. kto mimo wszystko nadal tu jest  i się uśmiecha. tak  mamo   ja. więc przestań pierdolić  że gówno wiem o życiu  bo sama nie byłaś lepsza  pakując manatki i zabierając dupę za granicę.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 31 marca 2012

twierdzisz, że nie znam życia, i nie wiem co to miłość, mamo? to powiedz mi kto od małolata przesiadywał całe dnie na podwórku, bo w domu nikogo nie było. kto przytulał się do dużego pluszaka, bo nigdy nie mógł poczuć ciepła własnej rodzicielki. kto walczył o swoją miłość całymi siłami. kto siedział przy Jego łóżku całymi dniami i nocami, gdy groziła mu śmierć. kto prawie wpadł pod samochód, biegnąc na komisariat bo Go złapali. kto rozwalał pięści o ścianę z bólu. kto uzależnił się od tego cholernego gówna. kto miał zapaść. kto dostawał wpierdol na osiedlu. kto ryczał w niebogłosy, błagając by został. kto prawie żegnał się z tym światem. kto był w stanie skoczyć w ogień za przyjaciółmi. kto mimo wszystko nadal tu jest, i się uśmiecha. tak, mamo - ja. więc przestań pierdolić, że gówno wiem o życiu, bo sama nie byłaś lepsza, pakując manatki i zabierając dupę za granicę. || kissmyshoes

leżałam w łóżku Damian był już w kuchni.nagle usłyszałam uderzenie czegoś o podłogę i wykrzyczane 'kurwa'.wstałam udając się do pomieszczenia z którego usłyszałam trzask.na podłodze leżał rozbity kubek a na krześle siedział Damian z głową spuszczoną w dół.'co jest?' zapytałam.ściskał pięści na głowie z taką siłą że na dłoni pojawiła się krew.'co Ty robisz?co się stało?  pytałam myśląc iż jakimś sposobem zajebał sobie kubkiem.spojrzał na mnie a mnie zamurowało.w oczach miał łzy a na twarzy wyrysowany smutek.'nie wytrzymuję kurwa' krzyczał  rycząc jak dzieciak.mi też podeszły do oczu łzy.usiadłam mu na kolanach i przytulając Go do siebie dodałam:'uspokój się'.'niszczymy się kurwa.ja tego nie chcę.chcę szczęścia' mówił.'masz już szczęście siedzi Ci na kolanach i obiecuje już nigdy z nich nie schodzić' powiedziałam całując Go.spojrzał na mnie szepcząc:'jak dobrze.kocham to moje szczęście'.  kissmyshoes

koosmaty dodano: 31 marca 2012

leżałam w łóżku,Damian był już w kuchni.nagle usłyszałam uderzenie czegoś o podłogę i wykrzyczane 'kurwa'.wstałam,udając się do pomieszczenia z którego usłyszałam trzask.na podłodze leżał rozbity kubek,a na krześle siedział Damian z głową spuszczoną w dół.'co jest?'-zapytałam.ściskał pięści na głowie,z taką siłą,że na dłoni pojawiła się krew.'co Ty robisz?co się stało? -pytałam,myśląc iż jakimś sposobem zajebał sobie kubkiem.spojrzał na mnie,a mnie zamurowało.w oczach miał łzy,a na twarzy wyrysowany smutek.'nie wytrzymuję kurwa'-krzyczał, rycząc jak dzieciak.mi też podeszły do oczu łzy.usiadłam mu na kolanach i przytulając Go do siebie dodałam:'uspokój się'.'niszczymy się,kurwa.ja tego nie chcę.chcę szczęścia'-mówił.'masz już szczęście,siedzi Ci na kolanach i obiecuje już nigdy z nich nie schodzić'-powiedziałam,całując Go.spojrzał na mnie,szepcząc:'jak dobrze.kocham to moje szczęście'.||kissmyshoes

i dla mnie nie musisz nic zmieniać  kocham Cię takim  jakim jesteś.

hereiamxd dodano: 30 marca 2012

i dla mnie nie musisz nic zmieniać, kocham Cię takim, jakim jesteś.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć