 |
|
lirycznie odbierasz mi chęć do zycia, rozbierasz mój oddech na atomy.
|
|
 |
|
Usta zaciśnięte w supeł, głuchy na cierpienie innych. Witamy bezradność i bezsilność.
|
|
 |
|
trwając w podświadomości czy do niej wrócisz , czy też nie .
|
|
 |
|
nigdy nie należałam do normalnych , ale ty zawsze akceptowałeś mnie taką jaka jestem..nie oceniałeś a co najważniejsze kochałeś
|
|
 |
|
Kolego, przestań wygłaszać swoje poglądy, które nawet nie mają sensu. Usta służą do czegoś innego.
|
|
 |
|
Samotność ma to do siebie, że najpierw boli, a potem człowiek zaczyna ją cenić.
|
|
 |
|
prawdopodobnie należy się łudzić.
|
|
 |
|
rozpoczęło się od przypadku, od pewnego zupełnie przypadkowego przypadku, który w najwyższym stopniu mógł być i mogło go nie być.
|
|
 |
|
potrzebuję cię teraz,zaraz.
|
|
 |
|
- telefon ci dzwoni, nie odbierzesz?
- jak kocha to poczeka.
- a jak nie kocha?
- to po co odbierać?
|
|
 |
|
miłości nie da się zniszczyć jedną pomyłką , ani zdobyć jednym ciepłym słowem .
|
|
|
|