 |
|
byłeś moją miłoscią. niezmiennie w tym trwam. / i.need.you
|
|
 |
|
nie, nie musisz sercem, ciałem przy mnie bądź. / i.need.you
|
|
 |
|
perfekcjonizmu uczyli już od dziecka, a teraz w uczuciach on jest jak najbardziej zbędny, bo nie da się mieć wszystkiego dopiętego na ostatni guzik, a tak to irytuje... / i.need.you
|
|
 |
|
Jak poranna mgła rozszedłeś się po czterech stronach świata. / i.need.you
|
|
 |
|
Nie pytaj czy wkurzam się przez Ciebie, bo to nie o Ciebie chodzi tylko chodzi, naucz się, że nie jesteś w centrum mojej uwagi. / i.need.you
|
|
 |
|
wiesz co by się stało gdyby nasze palce się jeszcze splotły? wtedy wybuchłyby wszystkie gwiazdy na niebie,cały układ słoneczny szlak by trafił, i nawet świat niech się kończy. a wiesz co ja bym wtedy powiedziała? że jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. nie, nie jestem chora psychicznie. umierać z Tobą w miłości jest o wiele przyjemniejsze. / i.need.you
|
|
 |
|
bardzo trudno jest przemilczeć to, na co brakuje słów.
|
|
 |
|
po długich tygodniach pozbierałaś się, ale wiesz, że nadejdzie taki dzień, kiedy znowu go zobaczysz i w sekundzie rozsypiesz się na kawałki...
|
|
 |
|
Momentami mam ochotę przegryźć jego wargę, ścisnąć mocno dłonie i sprawić, by miał problem, żeby myślał, analizował tamtą chwilę i próbował odgadnąć moje myśli. Chcę widzieć w jego oczach zakłopotanie i jednocześnie chęć posiadania mojej osoby, chcę przechodzić obok i czuć jego wzrok na sobie, chcę być powodem jego roztargnienia, dość częstych zamyśleń, chcę być widoczna w jego życiu, chcę być iskierką, której nie pozwoli nigdy zgasnąć. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce, umieramy z miłości.
|
|
 |
|
kocham cię i tylko to wiem na pewno.
|
|
|
|