 |
|
pamiętasz pierwsze niewinne spojrzenia. przywitanie polegające na podaniu sobie ręki. spędzaniu czasu siedząc obok siebie na ławce. wyjście na spacer i rozmowy tak naprawdę o niczym . a dalej ? przywitanie buziakiem w policzek . siedzenie blisko siebie. ciche przytulenia, skromne pocałunki. później było łatwiej. połamane żebra, zwichnięte nadgarstki, zadrapania na pięściach i krew . pospieszyłeś się z tym uczuciem pomijając tu jeden etap - mianowicie miłość. / yezoo
|
|
 |
|
złącz nasze dłonie . o tak, idealnie do siebie pasują, widzisz ? daj mi poczuć emanujące z twoich ust ciepło. właśnie tak, tego pragnęłam. spójrz na mnie blaskiem swoich oczu. dokładnie, tego chciałam. obejmij mnie z całych sił. genialnie, tego mi było trzeba. a teraz mam ochotę na pocałunki i przytulenia, no chodź. poświęć mi choć chwilę siebie, proszę - ostatni raz. / yezoo
|
|
 |
|
co tak naprawdę do mnie czujesz ? dlaczego mam dreszcze kiedy mnie całujesz ? czy to co nas łączy jest prawdziwe ? czy wytrzymamy kłótnie burzliwe ? / mammmba
|
|
 |
|
I ten straszny smutek gdy dowiadujesz się że ktoś zwyczajnie o Tobie zapomina... / nie-przytomna
|
|
 |
|
Odstawiłam tabletki przeciw depresyjne i co? i jest bardzo dobrze ! jesteście ze mnie dumni ?! . / nie-przytomna
|
|
 |
|
Bardzo go kocham, a on ma inną mimo to życzę mu szczęścia nie wiem dlaczego zależy mi na jego uśmiechu mimo tego że nie jest on skierowany do mnie... / nie-przytomna
|
|
 |
|
zeszła do kuchni by zaparzyć sobie herbatę. z szafki wyjęła kubek wrzucając saszetkę. obok postawiła szklankę - tę samą, z której zawsze pił On. zalała wodą oba naczynia, po czym zaczęła słodzić Jego herbatę. ' dwie, prawda ? ' zapytała samej siebie . wsypując łyżeczkę cukru Jej ręka zaczęła drżeć. kucnęła zamykając twarz w dłonie. otarła szybkim ruchem łzy, po czym wstała ogarniając rozsypany na szafce cukier. nagle za sobą poczuła czyjeś ciepło, czyjeś dłonie na swoich biodrach, wargi na szyi, i głos mówiący ' tak . dwie , kochanie ' . / yezoo
|
|
 |
|
zegar na szafce co chwilę tykał. w ciszy jaka ogarnęła Jej pokój było słychać tylko wskazówki zegarka, które przenoszą się coraz dalej. wstała rzucając nim o szklaną posadzkę. ' jeszcze tego by brakowało , aby czas mnie gonił ' powiedziała wybiegając z domu. / yezoo
|
|
 |
|
Lubię samotność, ale tylko we dwoje.
|
|
|
|