 |
|
stała za nim, delikatnie muskając jego muskularne plecy ustami. obrócił się napięcie patrząc jej w oczy. serce zaczęło wirować jak pralka, kochała go. właśnie wtedy wziął ją za dłonie i przyparł do ściany. przestraszona nachyliła się do pocałunku, ale jemu nie było to w głowie. zaczął ją rozbierać, a ona cała dykącząca łudziła się, że zaraz przestanie. nie zrobił tego. zaczęła mu się wyrywać z rąk, nawet nie próbując krzyczeć. nie chciała, żeby uznał że go odrzuca. przecież pragnęła go jak nikogo innego. mimo tego była przeciwna staniu nago, temu kiedy rzucił ją na łóżko. nie miała szans wyrwać się z jego silnych objęć. robił z nią co chciał, a ona tylko cicho łkała, pytając przestraszona 'kochasz mnie?' co parę sekund, starając się nie zważać na to co z nią robi. wbrew jej woli. idąc za rękę z jej naiwnością, której mógł podziękować albo przybić piątkę w podziękowaniu.
|
|
 |
|
Jest dobrem i złem. Jest smutkiem i szczęściem. Jest łzami i uśmiechem. Jest kochankiem i przyjacielem. Jest po prostu wszystkim.
|
|
 |
|
Uwielbiam ten moment, w którym czuję twój uśmiech na moich ustach.
|
|
 |
|
Prawdziwa miłość przetrwa naprawdę wszystko, wszystkie uszczypliwości, rozterki, kłótnie, osoby trzecie..
|
|
 |
|
Wszyscy mamy blizny, wszyscy mamy swoją historię.
|
|
 |
|
Kochaj , Bo robisz to perfekcyjnie ...
|
|
 |
|
i czasem skarbie zastanów się jakich ty słów używasz, bo to co mówisz ma większą wartość niż sądzisz
|
|
 |
|
Żyjemy byle do piątku, byle do świąt, byle do wyjazdu, byle do lata, byle jak.
|
|
 |
|
nie patrz w przeszłość, bo spieprzysz teraźniejszość.
|
|
 |
|
Dzisiejszą noc spędzam z Tobą.
W mojej głowie
|
|
 |
|
Bo świat zapomina co w ludziach jest ważne.
|
|
 |
|
Może to prawda, że nie docenimy tego, co mamy dopóki tego nie stracimy.
Ale może jest też prawdą, że nie wiemy co stracimy, dopóki tego nie znajdziemy ?
|
|
|
|