głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika shaaaky

Największe marzenie? Takie bezczelne  zielonookie 198 cm.

jachcenajamaice dodano: 28 listopada 2012

Największe marzenie? Takie bezczelne, zielonookie 198 cm.

Chuja to ty może i masz  ale mężczyzną bym Cię nie nazwała.

jachcenajamaice dodano: 28 listopada 2012

Chuja to ty może i masz, ale mężczyzną bym Cię nie nazwała.

Tak naprawdę w życiu nie ma nic cenniejszego  niż radość w oczach osoby na której Ci zależy.

jachcenajamaice dodano: 28 listopada 2012

Tak naprawdę w życiu nie ma nic cenniejszego, niż radość w oczach osoby na której Ci zależy.

Czy w XXI wieku istnieje jeszcze jakikolwiek SZACUNEK do drugiej osoby?

jachcenajamaice dodano: 28 listopada 2012

Czy w XXI wieku istnieje jeszcze jakikolwiek SZACUNEK do drugiej osoby?

'przyjedź do domu na święta'  wyskoczyła nagle podczas rozmowy siostra. zamilkłam na chwilę  próbując wymyślić jakieś sensowne wytłumaczenie. 'nie dostanę wolnego'  powiedziałam  odwracając wzrok. 'pierdolisz  dostaniesz'   siostra wkurzyła się. 'ale Iweta..'   nie dokończyłam  bo przerwała mi. 'Ty się boisz. kurwa Ty  Żaklina  Ty się boisz?!'   nie mogła wyjść z podziwu. wzięłam głęboki oddech  po czym cicho powiedziałam: 'boję się. jak cholera się boję. i Jego  i siebie  i tego wszystkiego..'   bo to tak na prawdę chyba jedyny powód  dla którego nie chcę przyjechać na święta do Polski. bo co niby mam mu powiedzieć? bo niby jak spojrzeć mu w oczy? bo jaką podjąć decyzję?    kissmyshoes

koosmaty dodano: 28 listopada 2012

'przyjedź do domu na święta'- wyskoczyła nagle podczas rozmowy siostra. zamilkłam na chwilę, próbując wymyślić jakieś sensowne wytłumaczenie. 'nie dostanę wolnego'- powiedziałam, odwracając wzrok. 'pierdolisz, dostaniesz' - siostra wkurzyła się. 'ale Iweta..' - nie dokończyłam, bo przerwała mi. 'Ty się boisz. kurwa,Ty, Żaklina, Ty się boisz?!' - nie mogła wyjść z podziwu. wzięłam głęboki oddech, po czym cicho powiedziałam: 'boję się. jak cholera się boję. i Jego, i siebie, i tego wszystkiego..' - bo to tak na prawdę chyba jedyny powód, dla którego nie chcę przyjechać na święta do Polski. bo co niby mam mu powiedzieć? bo niby jak spojrzeć mu w oczy? bo jaką podjąć decyzję? || kissmyshoes

ahahhahaah  no racja  .  teksty koosmaty dodał komentarz: ahahhahaah, no racja ^.^ do wpisu 27 listopada 2012
osz Ty :  teksty koosmaty dodał komentarz: osz Ty :> do wpisu 27 listopada 2012
możesz możesz chyba się nie obrazi :   teksty koosmaty dodał komentarz: możesz,możesz chyba się nie obrazi : > do wpisu 27 listopada 2012
rozpierdalasz mi głowę. tak maskymalnie jak to tylko możliwe. budujesz we mnie wątpliwości  i wyrzuty sumienia. mieszasz   jak nigdy wcześniej..    kissmyshoes

koosmaty dodano: 27 listopada 2012

rozpierdalasz mi głowę. tak maskymalnie jak to tylko możliwe. budujesz we mnie wątpliwości, i wyrzuty sumienia. mieszasz - jak nigdy wcześniej.. || kissmyshoes

było jakoś kilka dni przed moim maturami. odebrałam ze szpitala przyjaciela  który ledwie wygrzebał się ze swojego stanu  po tym jak trafił na oiom  połamany  poobijany i nieprzytomny. wyszliśmy przed szpital  i na chwilę się zatrzymaliśmy. przyjaciel zaciągnął się powietrzem mówiąc że dopiero teraz zaczął doceniać życie.'czyli już koniec z biciem?' zapytałam  z nadzieją. 'definitywny' odpowiedział. ucieszyłam się  przytulając Go mocno. 'chociaż... jest jeden wyjątek'  powiedział  lekko się uśmiechając. 'jaki?'  zaciekawiłam się. ' Ty. za Tobą  i dla Ciebie wlezę ponownie do klatki choćby nie wiem co'   powiedział  całując mnie w policzek. uśmiechnęłam się sama do siebie  nic nie odpowiadając. od zawsze wiedziałam  że jest tym człowiekiem  któremu mogęnufać stuprocentowo  i który zawsze będzie przy mnie  bez względu na okoliczności.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 27 listopada 2012

było jakoś kilka dni przed moim maturami. odebrałam ze szpitala przyjaciela, który ledwie wygrzebał się ze swojego stanu, po tym jak trafił na oiom, połamany, poobijany i nieprzytomny. wyszliśmy przed szpital, i na chwilę się zatrzymaliśmy. przyjaciel zaciągnął się powietrzem mówiąc,że dopiero teraz zaczął doceniać życie.'czyli już koniec z biciem?'-zapytałam, z nadzieją. 'definitywny'-odpowiedział. ucieszyłam się, przytulając Go mocno. 'chociaż... jest jeden wyjątek'- powiedział, lekko się uśmiechając. 'jaki?'- zaciekawiłam się. ' Ty. za Tobą, i dla Ciebie wlezę ponownie do klatki,choćby nie wiem co' - powiedział, całując mnie w policzek. uśmiechnęłam się sama do siebie, nic nie odpowiadając. od zawsze wiedziałam, że jest tym człowiekiem, któremu mogęnufać stuprocentowo, i który zawsze będzie przy mnie, bez względu na okoliczności. || kissmyshoes

Ostatnio nie mamy nic  tracimy wszystko.

jachcenajamaice dodano: 27 listopada 2012

Ostatnio nie mamy nic, tracimy wszystko.

  Jest między wami coś magicznego  nie ma co zaprzeczać. I przez tę magię trudno będzie wam zapomnieć.

jachcenajamaice dodano: 27 listopada 2012

" Jest między wami coś magicznego, nie ma co zaprzeczać. I przez tę magię trudno będzie wam zapomnieć. "

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć