 |
|
Szanuję wolną wolę drugiej osoby. Nikomu nie układam życia, szanuję wybory, chociaż czasem się z nimi nie zgadzam. Wymagam tego od innych w stosunku do mojej osoby. Nikt nie ma prawa nakazywać mi cokolwiek.
|
|
 |
|
nigdy nie mamy pewności, że osoba którą mamy przed oczami pojawi się przed nimi ponownie. nie mamy pewności, że słowa które zostawiamy na później będą miały okazje wylać się z nas. nie mamy pewności, że zapach który działa jak narkotyk jeszcze kiedyś dotrze do naszych zmysłów. niewiadomą jest to co ześle na nas los - pamiętaj o tym.
|
|
 |
|
"Gdy kogoś nie ma, gdy ktoś, kto był najcenniejszy, kto ustawiał wokół ciebie fizykę, ktoś, bez kogo może wyłączyć się grawitacja, a tabliczka mnożenia stracić ważność, gdy ten ktoś znika, możesz dalej żyć, chodzić, jeść, odbierać telefony. Po prostu za tobą dryfuje nadpalona dziura. Coś cały czas do ciebie nadbiega, aby schwycić cię za szyję, przylepić się do ciebie i już nie puścić, coś wystającego z tej dziury.
Nieobecność jest tylko brakiem obecności."
— Jakub Żulczyk, 'Radio Armageddon'
|
|
 |
|
"pociągasz mnie.
powstrzymujesz też."
|
|
 |
|
"Kusisz, kusisz, kusisz, kusisz, kusisz, kusisz, kusisz, kusisz za mocno."
|
|
 |
|
“Wtrącasz się w każdy mój zwykły dzień, przesiąkasz do snów.”
|
|
 |
|
"Ja przecież wcale nie miałam cię w planach. pomieszałeś mi w głowie i uczuciach, to teraz witaj."
|
|
 |
|
Ale bawić się Tobą przez słowo, nigdy.
|
|
 |
|
Losie, miałeś się polepszyć, nawet w moich snów to wynika, ale widzę, że specjalnie Ci się nie spieszy.
|
|
 |
|
Sobota wieczór, październik, jesień, klasa maturalna, łóżko, pełno książek i ja z tym uczuciem, którego chciałam uniknąć w tym okresie. Nie udało mi się. Zniknęła nawet nadzieja, że pojawi się ktoś nowy, a co dopiero, że ktoś wróci. Nie mam nic, prócz spokojnych nocy, matury w maju i pustki.
|
|
 |
|
So let's love fully
and let's love loud,
let's love now,
'cause soon enough we'll die.
|
|
 |
|
Give me all your love now,
'cause for all we know,
we might be dead by tomorrow.
|
|
|
|