 |
|
to jakieś muzeum estetycznej śmierci, pawilon martwych pragnień
|
|
 |
|
zrozumiałem, że gdy się raz odejdzie, nie ma już prawdziwego powrotu
|
|
 |
|
to całkiem normalne, mieć się źle
|
|
 |
|
kochać się z tobą tak, jakbym miał cię ochronić i wyleczyć. wdmuchać ci do ust wieczność. wiesz, to jest to coś w seksie, z czego zdaje sobie sprawę może jedna setna procenta osób-to jest tak, że chcę cię mieć, chcę, żebyś miała mnie i chcę, żebyśmy byli wspólnie święci-jakby ktoś zlutował nas w jeden stop
|
|
 |
|
chciałbym spędzić z nim resztę mojego życia, nawet jeśli miałbym żyć jeszcze tylko kwadrans
|
|
 |
|
jest tyle do wykrzyczenia, a i tak wciąż milczymy
|
|
 |
|
co Ci oferuja tyle co kula do kregli - wbijasz w trzy dziury, potem rzucasz mowiac, nara, dzieki
|
|
 |
|
możecie czyścić moje buty, kasztany, air maxy, air force, reeboki, jordany
|
|
|
|