 |
|
to taki moment życia, w którym wyjdę, trzasnę drzwiami. nie chcę wiedzieć co będzie, nie chcę wiedzieć co z nami.
|
|
 |
|
upić się szczęściem by nie płakać więcej iść za rozumem a nie za sercem.
|
|
 |
|
- ale ja się nie obraziłam. ja się tylko nie odzywam. - czemu? - bo dziewczyny są dziwne i tak już mają.
|
|
 |
|
`nawet nie chce mi się płakać. Rozczarowana też się nie czuję. Przecież wiedziałam, że tak będzie.`
|
|
 |
|
czekam. wciąż czekam. wciąż wierzę w to, że w końcu się odezwiesz. mam taką nadzieję. i tego się trzymam.
|
|
 |
|
`bo czasem jest lepiej być obojętną na wszystko.`
|
|
 |
|
`myślała , że go zna . myliła się - znała go kiedyś .`
|
|
 |
|
`-chyba jeszcze nigdy się tak nie bałam. -no to się nie bój. -muszę. bo mogę Cię stracić na zawsze.
|
|
 |
|
`to nie jest takie proste zapominać o ludziach.
|
|
 |
|
`przyzwyczaiłam się do Twojej obecności .`
|
|
 |
|
`nadchodzi czas naszych rozmów, z uśmiechem na twarzy czytam kolejną wiadomość, gorzej jest usypiając, kiedy na telefonie już cisza.`
|
|
 |
|
`wcale nie pozwoliłam żadnemu z was odchodzić, żadnemu z was, tym bardziej Tobie.`
|
|
|
|