 |
|
puszczamy z dymem całą naszą pieprzoną przeszłość.
|
|
 |
|
mam nadzieję, że uda mi się przeżyć następne 365 dni w taki sposób, jakbym patrzył na wszystko po raz pierwszy.
|
|
 |
|
Wzdrygałam się na myśl o tym, że pewnego dnia już nie przypomnę sobie koloru jego oczu, chłodu jego skóry, tembru jego głosu. Nie wolno mi było tych cech wspominać, ale moim obowiązkiem było o nich pamiętać.
|
|
 |
|
A myśli tak cholernie zazdrosne.
|
|
 |
|
właściwie to nie jest źle, są przyjaciele, jest nadzieja, głośny śmiech jest prawie tak jak być powinno.
|
|
 |
|
Czy jest jeszcze taki ktoś, kto czeka na kogoś?
|
|
 |
|
Dla niej wszystkie dni były jednakowe. A wszystkie dni są takie same wtedy, kiedy ludzie przestają dostrzegać to wszystko, czym obdarowuje ich los, podczas gdy słońce wędruje po niebie.
|
|
 |
|
Najpierw jest zbyt pięknie aby mogło być prawdziwie, a później jest zbyt prawdziwie aby kiedykolwiek mogło być pięknie.
|
|
 |
|
Przecież nikt na miłośc nie umiera
|
|
 |
|
nieproporcjonalnie wiele rzeczy nas dotyczy.
|
|
 |
|
czułam jakby w jednej sekundzie moje życie straciło całkowite znaczenie, dopieo wtedy zdałam sobie sprawę jaką ważną jego częścią był On.
|
|
|
|