 |
|
Nie wiem czy świadomie ale zmieniłeś mnie. Już nigdy nie będę tamtą sobą. To jak z kartką papieru. Kiedy ją pognieciesz już nigdy nie będzie taka sama jak wcześniej. / i.need.you
|
|
 |
|
nie musiał wkładać rąk pod moją bluzkę bym poczuła dreszcze, wystarczyło że delikatnie musnął mój policzek, bym prosiła o jeszcze
|
|
 |
|
Nie nazywajcie mnie głupią, ja tylko walczę o szczęście / i.need.you
|
|
 |
|
przepaliłam kubki smakowe, nie czuję już miłości.
|
|
 |
|
miał cudowne oczy, to straszne / i.need.you
|
|
 |
|
Przyjdź. Przytul. Pocałuj. Pokochaj. Zrób co chcesz, bym była szczęśliwą egoistką i posiadała największy skarb w jednym. / i.need.you
|
|
 |
|
Znasz go więc mam prośbę, jeśli go zobaczysz kiedykolwiek powiedź mu że dobrze mu życzę. Jak mi idzie? W sumie trudno powiedzieć. Wciąż cholernie tęksnie ale proszę nie mów mu nic / i.need.you
|
|
 |
|
wiem, że nie chce oddychać / i.need.you
|
|
 |
|
nienawidze kłamstw, ale jeśli to jedyne wyjście abyś przy mnie był to wejdź, rozgość się / i.need.you
|
|
 |
|
"Mogę zrobić tak, że nie zmarzniesz" - kilka słów, które kiedyś wzbudzały radość, a dzisiaj złość, że znowu wchodzi w moje życie z butami./esperer
|
|
 |
|
Siedzę sobie na gadu i piszę z aktualnym chłopakiem, kiedy nagle dostaję wiadomość od NIEGO. Kilka miesięcy milczenia, zapominania i układania sobie na nowo życia, bym teraz mogła być szczęśliwa. Zwykła rozmowa, na pozór zwykła, bo przecież kiedyś tyle mnie z nim łączyło i nadal noszę tak wiele blizn po tej znajomości. Wypytywanie jak u mnie, namieszało mi w głowie. Niby mi nie zależy, niby zapomniałam i mam w dupie, to czemu odnoszę wrażenie, że on pojawił się tylko po to, żeby znowu mi coś spierdolić? /esperer, dziękuję Ci bardzo za "umilenie" wieczoru -,-
|
|
 |
|
"Myślałem, że sobie ufamy i mówimy sobie wszystko" - odwracam głowę, by nie widział łez w moich oczach. Po raz kolejny przekonałam się, że słowa mogą tak kurewsko zaboleć, zwłaszcza jego słowa./esperer
|
|
|
|