 |
|
wciąż szukam kogoś, kto chociaż w jednej tysiącznej części przypomni mi Ciebie.
|
|
 |
|
Klęczę,patrze w niebo,tęsknie nieraz.. kiedyś się spotkamy ale jeszcze nie teraz.
|
|
 |
|
- A jednak kochasz? - Nie, tylko Ci się zdaję.. - Dlaczego?? - Bo ja już nie umiem kochać..
|
|
 |
|
`-rozmawiali. - tak? i co? - nie wiem, jej niby zależało, ale z Jego strony biły tak sprzeczne ze sobą emocje, że postanowiła dać sobie z nim spokój.`
|
|
 |
|
- zmieniłaś się. - nie, Ty tylko zapomniałeś jaka byłam.
|
|
 |
|
- Czemu chcesz okłamywać samą siebie? - Bo może jeśli wiele razy powtórzę sobie, że go nienawidzę, to sama w końcu w to uwierzę.
|
|
 |
|
-Co? -Kocham cię. -Ja też cię kocham. -Przepraszam. Nie wiem, co mówię. -Ja też nie wiem. Wstała, pocałowała go i wyszła.
|
|
 |
|
`' On Cie nigdy nie kochał.. , Wiem, że to boli ale taka prawda...''
|
|
 |
|
-przykro mi to Pani oznajmić, ale jest Pani nieuleczalnie chora. - Co.? Na co.? - Na miłość, proszę Pani.
|
|
 |
|
I nagle tak bardzo zapragnęłam kogoś kto mi powie: " nie pozwolę Cię skrzywdzić "
|
|
 |
|
Nie pytaj mnie co zrobię bo sama nie wiem jak żyć.
Bo jeśli spełniają się sny to nie wiem o czym powinnam dziś śnić.
|
|
 |
|
Od tego dnia tak jakby zmieniło się wszystko . chociaż jeszcze słowami nie potrafiłam opowiedzieć co .
|
|
|
|