 |
|
wybrałam drogę, ciągłych zmian, ciągłej huśtawki. nastroje, które mają wpływ na produkt finalny.
|
|
 |
|
to wdech, to wydech, to miłość, to gniew..
|
|
 |
|
I żyli długo i szczęśliwie, ale czy razem?
|
|
 |
|
to pieprzone życie, odbiera ci wrażliwości resztki
|
|
 |
|
wszyscy czują niedosyt, wokół emocji deficyt..
|
|
 |
|
na co czekasz? Tańcz, baw się, śpiewaj głośno! zrób taką bibę, żeby obaliło ścianę nośną!
|
|
 |
|
trzeba umieć żyć, żeby umrzeć, trzeba umieć umrzeć by żyć.
|
|
 |
|
nalewam drugą szklankę, żeby nie była pusta jak pokój, moje serce i słowa w Twoich ustach..
|
|
 |
|
I choć widujemy się, wciąż codziennie, to co było między nami, poszło w zapomnienie.
|
|
 |
|
Prawdziwy facet po spieprzeniu sprawy powie: "Przepraszam, zjebałem."
|
|
 |
|
Gdybym miała jeszcze choć jeden dzień powiedziałabym Ci, bardzo za Tobą tęsknię odkąd odszedłeś.
|
|
 |
|
- Jak się poznali? - Przypadkiem, jak wszyscy.
|
|
|
|