 |
|
stał tak blisko. dość blisko , by móc jej dotknąć.
|
|
 |
|
nie wiązałam z nim jakiś szczególnych nadziei. Wiedziałam , że mamy inny charakter , sposób spędzania wolnego czasu , inne zdanie w wielu sprawach. jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. spędzałam z nim sporo czasu , chyba nawet przyzwyczaiłam się do jego obecności w swoim życiu. wiele się od Niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. dziś jest mi smutno , bo wiem , że już nigdy nie zobaczę jego źrenic wpatrzonych w moje.
|
|
 |
|
pachniał bosko , miał twarz szorstką od zarostu.
|
|
 |
|
nie był mój , ja nie byłam jego , ale zachowujemy się tak , jakbyśmy byli swoi. należeli do siebie. jedno do drugiego.
|
|
 |
|
moja duma. wstrętna , skulona , parszywa suka. nie pozwala mi wstać i biec do Ciebie.
|
|
 |
|
i odeszła myśląc , że będzie szedł za nią. on stał i patrzył jak odchodzi , myśląc " błagam , wróć".
|
|
 |
|
a jeśli narysuję serduszko , a w tym serduszku napisze twoje imię , będziesz mój ?
|
|
 |
|
uwielbiałam jak się na mnie złościł. nikt nie potrafił tak uroczo, marszczyć czoła jak on. krzyczał na mnie jak na małą dziewczynkę. a ja się tylko uśmiechałam, doskonale wiedząc, że to nie potrwa długo, że zaraz podejdzie i mnie przytuli w ramach przeprosin... < 3
|
|
 |
|
-Co jest Twym marzeniem ?-Pocałunek podczas ogromnej ulewy, a Twoim ?-By właśnie zaczęła się ta "ogromna ulewa" , bym mógł Cię pocałować.
|
|
 |
|
"To" jest niezwykle pojemnym słowem (...), wszystko się w nim mieści, wszystko da się w nim upchnąć.
|
|
 |
|
Nie jestem kimś tam. Jestem sobą-to ja. Możesz powiedzieć mi wszystko.
|
|
 |
|
Dużo o mnie wiesz, czemu tak mało mówisz?
|
|
|
|