 |
|
Próba przekminienia fazy mimo szumu w głowie, przeprowadzanie z każdym rozmowy "o życiu", dawanie masy rad i otrzymywanie tego samego w zamian, patrzenie na znajomych, którzy nagle stali się tacy odważni i proponują sobie wspólną noc, panowie, którzy żegnając się ze mną niby niewinnie chcą buziaka, spotkanie znajomego, który mniej więcej rok temu znaczył dla mnie znacznie więcej, a który teraz mojemu obecnemu facetowi wciska iż musi mnie pilnować, cholernie dobrze pilnować, bo jestem prze chuj zajebista, a żegnając się daje mi ogromnego buziaka, telefon od byłego z pytaniem czy zdaję sobie sprawę z tego, jak on w dalszym ciągu mnie kocha, usunięcie z listy kandydatów do bierzmowania - ku podsumowaniu ostatnich godzin. Krócej "ja pierdole".
|
|
 |
|
Mam taki charakter,który czasem łatwo skrzywdzić i choć nie widać ran, na pewno pozostaną blizny.
|
|
 |
|
Kłótnie zniszczyły wiele relacji na mej drodze. Ale cóż, wiem co myślę, nie na wszystko się zgodzę. // Eldo
|
|
 |
|
Wiele odczytasz z twarzy i oczu, czasem wystarczy spojrzeć by poczuć. // Brahu
|
|
 |
|
Wszystkim moblowiczom życzę pogodnych, wesołych i przede wszystkim szczęśliwych świąt Bożego Narodzenia. Żeby ta pierwsza gwiazdka na niebie, dzisiejszego wieczoru przyniosła Wam mnóstwo ciepła, uśmiechu i czego tylko sobie zażyczycie. Żeby przy wspólnym śpiewaniu kolęd, w rodzinnym gronie żaden z członków kolacji zbytnio nie fałszował. Tego wszystkiego i tego czego tu nie przeczytaliście, a zależałoby Wam na tym z całego serduszka życzy PRZEJDZIECI // przejdzieci
|
|
 |
|
moje dłonie każą mi tęsknić za Tobą.
|
|
 |
|
Chyba łzy mam w oczach, chociaż chyba nie mam łez Czy potrafi jeszcze ktoś uczucia mieć?
|
|
 |
|
Nie ma takiego miejsca, gdzie nie moglibyśmy pójść Pośrodku puszczy nie puszczę, nie powiem puść.
|
|
 |
|
A ja łudzę się, że to tylko taki sprawdzian miłości. I szczerze żałuję, że tak wyszło między nami. Kiedy myślę o tym, zawsze oczy zachodzą mi łzami.
|
|
 |
|
Mamy swoje życie, jeszcze wczoraj było nasze. Zapał trochę mniejszy, ognia w sercu nie ugaszę
|
|
 |
|
Często to analizujemy - od początku ze wszystkimi szczegółami, przerywając sobie i uzupełniając tę historię. Pojawia się uśmiech, gdy to które nie mówi, kiwa głową na znak tego, iż pamięta. Wybucha śmiechem, kiedy przypomnę sobie jakąś sytuację sprzed wielu lat, lecz one nie mają dużego znaczenia. Dopiero te trzy lata temu, wtedy kiedy na dobre wyrył swoje imię w moim wnętrzu, którego do tej pory się nie pozbyłam. I nie chcę.
|
|
|
|