 |
|
jednak znów duszę się powietrzem, zapominam jak oddychać i słyszę trzask powiek, opadających pod ciężarem psychiki. nie będzie spokoju, nie tutaj, nie teraz, a tak bardzo chciałam w to wierzyć.
|
|
 |
|
Kolejny wpis do pamiętnika. Kolejna wypita herbata. Ugryzione jabłko. Otworzony cukierek. Niedokończona rozmowa. Kolejne analizy, wspomnienia, rozmyślania. kolejny poranek i noc. Tak, dni mijają, a Ciebie wciąż nie ma.
|
|
 |
|
wciąż liczy się przeszłość, a nie na to, co jest dzisiaj, ani na to, co przed tobą na wyciągnięcie ręki. a przecież wczoraj, to już tylko parę dźwięków i obrazków w głowie, które są wytworem jedynie naszego umysłu.
|
|
 |
|
Bo to co prawdziwe nie ma szans, by przestało istnieć.
|
|
 |
|
Walczyliśmy krzykiem podczas kłótni, zabiło nas milczenie.
|
|
 |
|
czasu nie da sie zawrócić, ale można sprawić by przestał się liczyć.
|
|
 |
|
kotku, może odpuścimy sobie już tą grę, bo zaczyna się robić trochę nie fair.
|
|
 |
|
i nadal jestem zazdrosna o każde spojrzenie jego koleżanek na niego podczas rozmowy.
|
|
 |
|
nienawidzić z miłości. niestety umiem bardzo dobrze.
|
|
 |
|
i to uczucie kiedy najchętniej z bezsilności używałabyś tylko 'ja pierdole, cholera, kurwa mać'
|
|
 |
|
zabroń mi, a możesz mieć pewność, że zrobię to z podwójną przyjemnością. / veriolla
|
|
 |
|
powiedz, że będzie tak jak chciałabym, żeby było. powiedz, że będziemy razem. powiedz, że moja miłość coś dla ciebie znaczy. powiedz, że mnie kochasz a będzie inaczej.
|
|
|
|