 |
|
dobrze, że nie wiesz co u mnie bo pękłoby ci serce.
|
|
 |
|
to chore, że od naszego rozstania noc nie zacznie się bez paczki papierosów i dobrego rapu w głośnikach.
|
|
 |
|
wiem, że nikotyna nie pozwoli zapomnieć na zawsze. ale pomaga przynajmniej na chwilę.
|
|
 |
|
jeśli za czymś tęsknisz - wróć do tego teraz, bo za 10 lat będziesz za tym tęsknić jeszcze bardziej.
|
|
 |
|
miłość w dzisiejszych czasach nie istnieje. trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać.
|
|
 |
|
też kiedyś chciałam się dobrze uczyć, idealnie się zachowywać, nie palić i nie spożywać alkoholu, wracać do domu o określonej porze, mówić wszystko rodzicom. a później pojawił się on.
|
|
 |
|
chciałabym z tobą porozmawiać, chociaż zupełnie nie umiem sobie wyobrazić, co mielibyśmy sobie do powiedzenia.
|
|
 |
|
miliony osób na świecie chce być ze sobą a nie mogą, przeszkadza im w tym odległość. a my? mamy siebie na wyciągniecie ręki, kochamy się ale pod żadnym pozorem nie możemy być razem.
|
|
 |
|
- dlaczego ze sobą zerwaliście? przestałaś go kochać? - nie przestałam, prawdopodobnie nigdy nie przestanę. ale wiesz, wykorzystał moje zaufanie a związek bez zaufania nie ma prawa funkcjonować.
|
|
 |
|
byłam na placu zabaw z siostrą, siedziałam na ławce kiedy podbiegła do mnie obrażona. - co się stało ? - kucnęłam przy niej. - obraziłam się z Mateuszem, bo nie chce oddać mi misia. - zaśmiałam się. odwróciłam ją w stronie piaskownicy i powiedziałam. - idź i go przeproś, może kiedyś będzie Twoim największym skarbem, niż wiaderko. - mała z uśmiechem pobiegła do niego. patrzyłam tak jeszcze przez chwilę, jesteśmy dokładnie tacy sami. kłócimy się o głupoty nie mając świadomości, że ucieka nam miłość.
|
|
 |
|
to cudowne jakim szczęściem dla nas może być obecność drugiej osoby.
|
|
 |
|
walentynki, 2011. siedziałam na polskim, ty też już dawno miałeś być w szkole. zadzwonił upragniony dzwonek wszyscy wybiegli z klasy. szłam z koleżankami przez hol, kiedy siedziałeś na ławce z kolegami i różą. podszedłeś do mnie, wręczając mi ją pocałowałeś mnie. - mówiłam, że nie obchodzę walentynek. - powiedziałam. - walentynki?! jakie walentynki. to na Twoje przedwczesne urodziny. - zaśmiał się i przytulił mnie. tak, to była miłość. ~/ wspomnienia..
|
|
|
|