 |
|
Jedna wiadomość, jedno spotkanie, jedno poczucie jego dłoni na mojej twarzy i jedno cudowne 'kocham Cię' z Jego ust uderzające w moją stronę. Nic więcej robić nie musi jestem już znowu Jego i w dalszym ciągu tak samo cholernie zakochana. / bellolina
|
|
 |
|
Potrafi nie odzywać się cały dzień. Przyjemność sprawia mu gdy siedzę przed telefonem i czekam kiedy zadzwoni. Patrząc mi w oczy z uśmiechem na ustach potrafi powiedzieć,że wcale nie tęsknił. Zdolny jest do grania w gry podczas gdy Ja leże i czekam na Jego ruch. Tak, jest strasznym skurwysynem, który doprowadza mnie do szaleństwa gdy łapie mnie za biodra i przyciąga do siebie. Rozpływam się kiedy patrząc mi w oczy czule mówi,że kocha najmocniej jak się tylko da po czym udowadnia to na wszystkie sposoby. Bo właśnie ten skurwysyn jest zdolny do wejścia przez okno na 3 piętro tylko po to aby zobaczyć przez okno jak śpię. To właśnie on tak idealnie dobiera każde słowo, które kieruję w moją stronę. Jest mieszanką czystego skurwysyństwa z duża dawką miłości. I właśnie za to kocham Go najbardziej. / bellolina
|
|
 |
|
Wszystkich Świętych. Niby nadal żyje, ale czuję się, jakby dawno umarł. To uczucie doprowadza mnie do łez. / fadetoblack
|
|
 |
|
nie jestem dziewczyną, którą można się bawić. zapisz to sobie.
|
|
 |
|
chciałabym z Tobą pójść, lecz nie umiem stawiać kroków. nie pamiętam już jak mam czytać z Twoich oczu.
|
|
 |
|
Nie chciałam cię pokochać. Naprawdę. Przecież nigdy umyślnie nie spierdoliłabym sobie życia.
|
|
 |
|
i jak zwykle wkurwiam się za Jego przeszłość, za puste laski, które były w Jego dość czułych objęciach przez te parenaście minut. znowu żal ściska mi serce, znowu jestem obojętna i nie wiem co znaczy słowo 'Kocham'. i ciągle łzy w oczach i schizy po nocach./emilsoon
|
|
 |
|
Cieszę się że w przeciwieństwie do mnie jesteś szczęśliwy. W sumie tego najbardziej pragnęłam / i.need.you
|
|
 |
|
powiedział, że pokaże mi miłość. a tak naprawdę tylko upewnił mnie w przekonaniu, że ona nie istnieje.
|
|
 |
|
mam się przejmować, płakać po nocach? pierdole. to ty masz wyjebane na coś co trwa tak długo.
|
|
 |
|
To był tylko niepokój, psychiczny dyskomfort. Ale nikt się o ciebie nie troszczy mentalnie. Czujesz masową presję, przymus by coś robić
|
|
|
|