głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sarula123

picie wódki z gwinta  trzymanie głowy gdy  jedno z nas wymiotuję po imprezie. cały  karton piw  które mamy obalić za jeden  wieczór i organizowanie karaoke bez  znajomości słów piosenki. nocne wyprawy  po mieście  wypalanie papierosa za  papierosem i śmianie się aż do bólu  brzucha. jedzenie na wynos  a potem nie  możemy się ruszyć z mojego łóżka  które  jest podobno jednoosobowe  a mieści się  cała nasza ekipa. tylko z nimi potrafię być  sobą bez ani jednej nutki fałszu. tylko oni  rozumieją całe to cierpienie  które wyrażam  w krzywym uśmiechu. kocham ich  nie  wyobrażam sobie życia bez tych osób  bo  świat straci dopiero swoją wartość wraz z  ich odejściem  nie wcześniej.

zakochana888 dodano: 22 lipca 2013

picie wódki z gwinta, trzymanie głowy gdy jedno z nas wymiotuję po imprezie. cały karton piw, które mamy obalić za jeden wieczór i organizowanie karaoke bez znajomości słów piosenki. nocne wyprawy po mieście, wypalanie papierosa za papierosem i śmianie się aż do bólu brzucha. jedzenie na wynos, a potem nie możemy się ruszyć z mojego łóżka, które jest podobno jednoosobowe, a mieści się cała nasza ekipa. tylko z nimi potrafię być sobą bez ani jednej nutki fałszu. tylko oni rozumieją całe to cierpienie, które wyrażam w krzywym uśmiechu. kocham ich, nie wyobrażam sobie życia bez tych osób, bo świat straci dopiero swoją wartość wraz z ich odejściem, nie wcześniej.

zadzwoniłam dzwonkiem  a drzwi  otworzyła mi mała  pięcioletnia  dziewczynka  którą uwielbiałam. 'no cześć  niunia'   uśmiechnęłam się do niej  kucając i  łaskocząc ją. 'a wieś cio ceba robić jak jadą  pśy? biegnąć szybko albo mówić  że się nić  nie wie'   powiedziała  dumna z siebie. 'coo   czego ten pacan Cie nauczył'   zaśmiałam się.  nagle wyszedł z kuchni   łysy  wytatuowany  gostek w jasnych jeansach  białej bluzie i  jasnej czapce  z wrednym wyrazem twarzy.  'Nikola  w tej chwili do mamy'   stanowczo  powiedział  po czym zamknął drzwi i  obejmując mnie z uśmiechem na twarzy  udał się w kierunku wyjścia. 'czego ty jej  uczysz  głupku?'   zaśmiałam się. 'samych  podstaw  dziecino. samych podstaw'    powiedział  odpalając szluga.

zakochana888 dodano: 22 lipca 2013

zadzwoniłam dzwonkiem, a drzwi otworzyła mi mała, pięcioletnia dziewczynka, którą uwielbiałam. 'no cześć niunia' - uśmiechnęłam się do niej, kucając i łaskocząc ją. 'a wieś cio ceba robić jak jadą pśy? biegnąć szybko albo mówić, że się nić nie wie' - powiedziała, dumna z siebie. 'coo, czego ten pacan Cie nauczył' - zaśmiałam się. nagle wyszedł z kuchni - łysy, wytatuowany gostek w jasnych jeansach, białej bluzie i jasnej czapce, z wrednym wyrazem twarzy. 'Nikola, w tej chwili do mamy' - stanowczo powiedział, po czym zamknął drzwi i obejmując mnie z uśmiechem na twarzy udał się w kierunku wyjścia. 'czego ty jej uczysz, głupku?' - zaśmiałam się. 'samych podstaw, dziecino. samych podstaw' - powiedział, odpalając szluga.

siedzieliśmy w barze przy plaży  sącząc piwo  gdy nagle przyjaciel pociągnął mnie za rękę.  dawaj cieniasie  krzyknął  ciągnąc mnie ku ciemnej plaży i morzu. biegłam za Nim nie mogąc przestać się śmiać.  kurwa Łukasz oszalałeś!  krzyknęłam  i nagle poczułam lodowatą wodę na sobie.  żyj  dziewczyno    wydarł się  wrzucając mnie do wody  i wskaksując za mną. po chwili  gdy wyszłam już na plaże   nie mając pojęcia czy śmiać się czy płakać  wyskoczyłam z pytaniem: czemu akurat ja  nie Iweta albo Sara? . przytulił mnie i mierząc mnie z góry na dół  odpowiedział: bo miałaś najcięńszą sukienkę i wszystko najlepiej widać . zaśmiałam się podstawiając mu haka.  jesteś debilem   dodałam z uśmiechem na ustach.  dlatego się z Tobą przyjaźnię  żaden normalny człowiek by nie wytrzymał  powiedział uciekając mi do baru  by skończyć mojego browara.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 22 lipca 2013

siedzieliśmy w barze przy plaży, sącząc piwo, gdy nagle przyjaciel pociągnął mnie za rękę. "dawaj,cieniasie"-krzyknął, ciągnąc mnie ku ciemnej plaży i morzu. biegłam za Nim nie mogąc przestać się śmiać. "kurwa,Łukasz,oszalałeś!"-krzyknęłam, i nagle poczułam lodowatą wodę na sobie. "żyj, dziewczyno" - wydarł się, wrzucając mnie do wody, i wskaksując za mną. po chwili, gdy wyszłam już na plaże - nie mając pojęcia czy śmiać się czy płakać, wyskoczyłam z pytaniem:"czemu akurat ja, nie Iweta albo Sara?". przytulił mnie i mierząc mnie z góry na dół, odpowiedział:"bo miałaś najcięńszą sukienkę,i wszystko najlepiej widać". zaśmiałam się,podstawiając mu haka. "jesteś debilem"- dodałam z uśmiechem na ustach. "dlatego się z Tobą przyjaźnię, żaden normalny człowiek by nie wytrzymał"-powiedział,uciekając mi do baru, by skończyć mojego browara. || kissmyshoes

wywiało mnie z Polski  na całkiem inny kontynent. w mgnieniu oka opuściłam przyjaciół  ławki i ukochane bloki. wyjechałam  czując ogromny żal do samej siebie i jeszcze do paru osób. zrezygnowałam ze wszystkiego  tylko po to by udać się do zatłoczonego miasta  które w sumie tylko na obrazkach było tak piękne. uciekłam  odeszłam   nazywaj sobie to jak chcesz  ale jedno jest pewne:powroty. zawsze będę u wracać   do ludzi  których kocham  do klubów  w których kochałam tańczyć  na ławki  na których spędziłam setki godzin. i to wracanie jest magiczne   bo dzięki niemu uświadamiasz sobie  że są jeszcze ludzie  którzy cieszą się  gdy zobaczą Cię z walizką na lotnisku  i  że są miejsca  które zawsze pozostaną w Twoim sercu.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 22 lipca 2013

wywiało mnie z Polski, na całkiem inny kontynent. w mgnieniu oka opuściłam przyjaciół, ławki i ukochane bloki. wyjechałam, czując ogromny żal do samej siebie i jeszcze do paru osób. zrezygnowałam ze wszystkiego, tylko po to by udać się do zatłoczonego miasta, które w sumie tylko na obrazkach było tak piękne. uciekłam, odeszłam - nazywaj sobie to jak chcesz, ale jedno jest pewne:powroty. zawsze będę u wracać - do ludzi, których kocham, do klubów, w których kochałam tańczyć, na ławki, na których spędziłam setki godzin. i to wracanie jest magiczne - bo dzięki niemu uświadamiasz sobie, że są jeszcze ludzie, którzy cieszą się, gdy zobaczą Cię z walizką na lotnisku, i, że są miejsca, które zawsze pozostaną w Twoim sercu. || kissmyshoes

Apokalipsy  błagam. Życia nie dam rady.

niecalkiemludzka dodano: 22 lipca 2013

Apokalipsy, błagam. Życia nie dam rady.

Głowa do góry póki istniejemy.

wielkanicosc dodano: 22 lipca 2013

Głowa do góry póki istniejemy.

Ludziom się wybacza  prawda?

wielkanicosc dodano: 22 lipca 2013

Ludziom się wybacza, prawda?

“Chciałabym Ci coś powiedzieć  ale nie wiem  czy warto.”

wielkanicosc dodano: 22 lipca 2013

“Chciałabym Ci coś powiedzieć, ale nie wiem, czy warto.”

Życie jest za krótkie by codziennie rano budzić się z pretensjami do całego świata. Więc kochaj tych  którzy dobrze cię traktują  przebacz pozostałym i uwierz  że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu.

wielkanicosc dodano: 22 lipca 2013

Życie jest za krótkie by codziennie rano budzić się z pretensjami do całego świata. Więc kochaj tych, którzy dobrze cię traktują, przebacz pozostałym i uwierz, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu.

Zanim powiesz to  co myślisz  zacznij myśleć nad tym  co chcesz powiedzieć.

wielkanicosc dodano: 22 lipca 2013

Zanim powiesz to, co myślisz, zacznij myśleć nad tym, co chcesz powiedzieć.

Piłam z nim szot za szotem  delikatnie się krzywiąc  a później śmiejąc się z własnej głupoty. Wymienialiśmy zdania i pożądliwe spojrzenia. Tańcząc z Nim  wtulałam się w Jego pierś  gdy ten mocno przytrzymywał mnie w tali  szepcząc mi do ucha słowa piosenki  która w danym momencie była śpiewana. Dyskretnie poznawał moje ciało  czule przesuwając dłonią  to w górę  to w dół. Jego słowa i dotyk zahipnotyzowały mnie. Moje ciało odrętwiało  stało się Jego własnością. Wychodząc na balkon wyszedł zaraz za mną. Energicznie objął mnie w talii przyciągając do siebie i opierając o murek znajdujący się tuż za mną złożył namiętny pocałunek na moich ustach. Bez skrępowania po raz kolejny mnie pocałował. Objął mnie jeszcze mocniej  a ja pozwoliłam mu na to. Po raz kolejny popełniłam ten sam błąd. Po raz kolejny pozwoliłam  by alkohol i namiętność wzięły nade mną górę. Po raz kolejny pozwoliłam  by Jego dotyk sprawił  że zapomniałam  jak się nazywam..

kinia10107 dodano: 21 lipca 2013

Piłam z nim szot za szotem, delikatnie się krzywiąc, a później śmiejąc się z własnej głupoty. Wymienialiśmy zdania i pożądliwe spojrzenia. Tańcząc z Nim, wtulałam się w Jego pierś, gdy ten mocno przytrzymywał mnie w tali, szepcząc mi do ucha słowa piosenki, która w danym momencie była śpiewana. Dyskretnie poznawał moje ciało, czule przesuwając dłonią, to w górę, to w dół. Jego słowa i dotyk zahipnotyzowały mnie. Moje ciało odrętwiało, stało się Jego własnością. Wychodząc na balkon wyszedł zaraz za mną. Energicznie objął mnie w talii przyciągając do siebie i opierając o murek znajdujący się tuż za mną złożył namiętny pocałunek na moich ustach. Bez skrępowania po raz kolejny mnie pocałował. Objął mnie jeszcze mocniej, a ja pozwoliłam mu na to. Po raz kolejny popełniłam ten sam błąd. Po raz kolejny pozwoliłam, by alkohol i namiętność wzięły nade mną górę. Po raz kolejny pozwoliłam, by Jego dotyk sprawił, że zapomniałam, jak się nazywam..

Od ilu ludzi trzeba się będzie jeszcze odzwyczajać?

buuum dodano: 21 lipca 2013

Od ilu ludzi trzeba się będzie jeszcze odzwyczajać?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć