 |
|
Mała lolitka, miłosna ćpunka poszukująca najczulszego dilera// anylka
|
|
 |
|
Nie pamiętam już ze był ktoś inny ...
dzięki tobie zapomniałam o tej przeterminowanej przeszłości dzięki tobie jestem tak zajebiście szczęśliwa .
|
|
 |
|
Chciałabym Cię pocałować i spojrzeć w oczy Twe .
Nie sądziłam , że tak mocno kocham i kochać Cię chcę .
Mam to szczęście , że Ty jesteś tylko mój ,
że zajęłam Twoje myśli , umysł Twój !
Teraz wiem , że to poważne , że naprawdę kochasz mnie .
Nawet mi się to nie śniło w najpiękniejszym moim śnie .
Dziś jest dobrze i wiem , że
to uczucie nie wypali się jak ulotne zauroczenie .
|
|
 |
|
ułamek sekundy. usta przy ustach. moja dłoń penetrująca Twój brzuch, delikatnie muskająca zarysy mięśni. Twoja ręka błądząca po moim biodrze. skupienie się jedynie na własnych, nerwowych oddechach. oddanie się chwili, pragnąc żeby trwała wiecznie. nagłe odsunięcie się od siebie i pytanie błądzące po głowie; 'co my robimy?'. nabranie oddechu i ponowne zderzenie ustami. przecież przesiąknięcie do cna pożądaniem bez obaw o nadchodzącym uczuciu, które później przerodzi się jedynie w cierpienie, jest czymś niemal idealnym. to jak opychanie się słodyczami bez konsekwencji. smaczna konsumpcja, bez obaw o szerokich biodrach.
|
|
 |
|
chyba nie chcesz pozwolić, żeby jakiś tam mięsień w Twojej klatce piersiowej zaważył na Twoim życiu, nie? na tym co jest, a czego nie. nad tym kto był, kto odszedł. nie jest warte tego, żeby dyktować Ci warunki. uczuć nie ma. jest tylko pożądanie. z czasem chęć posiadania kogoś, kto zawsze jest. a na końcu przywiązanie. puste, rutynowe sytuacje nie mające nic wspólnego z sercem.
|
|
 |
|
życie z dnia nadzień potrafi się kolokfialnie zmienić. nawyki odchodzą w zapomnienie. zawsze po przebudzeniu pierwsze co robiłam, to przeczytanie tych prymitywnych, a jak niezwykłe wiele dających, smsów od Ciebie. teraz telefon służy mi do podświetlenia, kiedy w nocy, w ciemności szukam zapalniczki tylko po to, żeby móc usiąść na rogu łóżka i odpalić papierosa w nadzieji, że uspokoi on moje serce, które wszelkimi siłami stara się wyjść na zewnątrz niczym dziecko tuż przed porodem. nie rozumiem celu tego, że byłeś. przecież wspomnienia bolą, jak żadna inna krzywda, szczególnie fizyczna. skurwysyńsko bolą. w szczególności te najpiękniejsze. wszyscy marzą o wehikule czasu. każdy oddał by wszystko, żeby go mieć. a ja oddałabym wszystko, żeby się go pozbyć. każdej z nocy.
|
|
 |
|
And when it's over and it's gone,
You almost wish that you could have all that bad stuff back,
So that you could have the good. /A kiedy jest już po wszystkim,
praktycznie marzysz o tym, by ponownie przeżywać to całe piekło, bo razem z nim przychodzą też dobre chwile...
|
|
 |
|
Turn away 'cause I need you more, feel the heartbeat in my mind.
|
|
 |
|
Uwielbiam to, że zasypiając mam pewność, że obudzę się tak samo szczęśliwa
|
|
 |
|
Każde spojrzenie w Twoje oczy jest powodem by Cię kochać.
|
|
|
|