głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sandy96

Widzę  że w ogóle Go nie interesuje to  że się o niego martwię. Przecież powinnam się już przyzwyczaić  że On znika co jakiś czas na kilka dni   nie daje żadnego znaku życia . Ale jak jak ja mogę do czegos takiego się przyzwyczaić kiedy ja tutaj umieram z tęsknoty i troski o niego bo nw co się z nim dzieje   a znając życie on akurat przebywa z jakąś koleżanka  albo dobrze się bawi . lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 3 kwietnia 2013

Widzę ,że w ogóle Go nie interesuje to ,że się o niego martwię. Przecież powinnam się już przyzwyczaić ,że On znika co jakiś czas na kilka dni , nie daje żadnego znaku życia . Ale jak jak ja mogę do czegos takiego się przyzwyczaić kiedy ja tutaj umieram z tęsknoty i troski o niego bo nw co się z nim dzieje , a znając życie on akurat przebywa z jakąś koleżanka ,albo dobrze się bawi ./lokoko

:  teksty lokoko_zakochana_wakacyjnie dodał komentarz: :) do wpisu 2 kwietnia 2013
Dokładnie. teksty lokoko_zakochana_wakacyjnie dodał komentarz: Dokładnie. do wpisu 2 kwietnia 2013
Siedząc razem zawsze traciliśmy poczucie czasu   deszcz nadal dzwonił w dach przystanku   ale robiło się już późno    w ogóle zapomnieliśmy o istnieniu koleżanki   która chciała już wracać do domu a  że prawie przy sobie mieszkamy to   miałyśmy razem wrócić . Dlatego zaczęłam się żegnać już po raz któryś z kolei z nim. Ostatni pocałunek nasz był długi i najcudowniejszy . W końcu jakimś cudem oderwaliśmy się od siebie i się pożegnaliśmy. On wracał na rowerze z 7 km a ja 3 km   weszłam do domu cała mokra ale z uśmiechem na twarzy i z satysfakcją z poczuciem szczęścia. Mama   siostra i cała reszta w domu śmieli się ze mnie   z tego  że nie schodzi mi uśmiech z twarzy. A ja ze szczęściem rzuciłam się na łóżko telefon w rękę i dzwoniłam do przyjaciółki opowiedzieć jej o wszystkim.  Wspominałam smak pożegnalnego pocałunku  nie wiedząc jeszcze  że to naprawdę ostatni. No i co miałabym kłamać  że nie pamiętam tego spotkania. Odpowiedziałam z uśmiechem   że oczywiście  pamiętam.. cz. 4 lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 2 kwietnia 2013

Siedząc razem zawsze traciliśmy poczucie czasu , deszcz nadal dzwonił w dach przystanku , ale robiło się już późno , w ogóle zapomnieliśmy o istnieniu koleżanki , która chciała już wracać do domu a ,że prawie przy sobie mieszkamy to miałyśmy razem wrócić . Dlatego zaczęłam się żegnać już po raz któryś z kolei z nim. Ostatni pocałunek nasz był długi i najcudowniejszy . W końcu jakimś cudem oderwaliśmy się od siebie i się pożegnaliśmy. On wracał na rowerze z 7 km a ja 3 km , weszłam do domu cała mokra ale z uśmiechem na twarzy i z satysfakcją z poczuciem szczęścia. Mama , siostra i cała reszta w domu śmieli się ze mnie , z tego ,że nie schodzi mi uśmiech z twarzy. A ja ze szczęściem rzuciłam się na łóżko telefon w rękę i dzwoniłam do przyjaciółki opowiedzieć jej o wszystkim. Wspominałam smak pożegnalnego pocałunku, nie wiedząc jeszcze, że to naprawdę ostatni. No i co miałabym kłamać, że nie pamiętam tego spotkania. Odpowiedziałam z uśmiechem , że oczywiście ,pamiętam../cz. 4 lokoko

. Jadąc śmieliśmy się i było świetnie   ja czułam się bezgranicznie szczęśliwa  że mam go obok. Gdy akurat przyjechaliśmy do koleżanki deszcz znowu zaczął padać   znowu schroniliśmy się na przystanku   zjaraliśmy kilka szlugów. Poszłam do niego wtuliłam się mocno  żeby się upewnić  że on na pewno tu jest  że mam go obok siebie.  Dałam mu buziaka   nagle zadzwonił mu telefon . Odebrał mówiąc no cześć kochanie mówiłem Ci  że dzisiaj nie mogę .Siedziałam słysząc te słowa podniosłam ze zdziwieniem głowę. Skończył rozmawiać   a ja do niego co to za kochanie dzwoniło   a On oj przestań to tylko koleżanka a poza tym rodzina  a ja udawałam obrażoną bo w głębi duszy i tak mu ufałam. Ale On potrafił odzyskać mój humor i stracić gdzie obrażenie pomiędzy pierwszym pocałunkiem a drugim. cz.3 lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 2 kwietnia 2013

. Jadąc śmieliśmy się i było świetnie , ja czułam się bezgranicznie szczęśliwa, że mam go obok. Gdy akurat przyjechaliśmy do koleżanki deszcz znowu zaczął padać , znowu schroniliśmy się na przystanku , zjaraliśmy kilka szlugów. Poszłam do niego wtuliłam się mocno ,żeby się upewnić ,że on na pewno tu jest ,że mam go obok siebie. Dałam mu buziaka , nagle zadzwonił mu telefon . Odebrał mówiąc no cześć kochanie mówiłem Ci ,że dzisiaj nie mogę .Siedziałam słysząc te słowa podniosłam ze zdziwieniem głowę. Skończył rozmawiać , a ja do niego co to za kochanie dzwoniło , a On oj przestań to tylko koleżanka a poza tym rodzina, a ja udawałam obrażoną bo w głębi duszy i tak mu ufałam. Ale On potrafił odzyskać mój humor i stracić gdzie obrażenie pomiędzy pierwszym pocałunkiem a drugim./cz.3 lokoko

Spojrzał mi w oczy z pytaniem Będziesz ze mną? Uśmiechnęłam się   chwilę milczałam   no ale co mogłam innego mu odpowiedzieć. Po chwili milczenia wydobył się mój głos tak. Wtedy już zatraciliśmy się w pocałunku  a potem w kilkunastu następnych. Pamiętam z nieba zaczął padać deszcz i uwięził nas razem na tym przystanku. Nie przeszkadzało nam to. Po kilku godzinach deszcz przestał padać  namówiłam Go żebyśmy pojechali 3 km do koleżanki mojej bo ma moje fajki i tak  żeby posiedzieć tam. Na początku nie chciał jechać  ale zaczęłam go prosić buziakami i stwierdził  że ok. pojedziemy   ale robi to tylko dla mnie.  cz.2 lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 2 kwietnia 2013

Spojrzał mi w oczy z pytaniem Będziesz ze mną? Uśmiechnęłam się , chwilę milczałam , no ale co mogłam innego mu odpowiedzieć. Po chwili milczenia wydobył się mój głos tak. Wtedy już zatraciliśmy się w pocałunku, a potem w kilkunastu następnych. Pamiętam z nieba zaczął padać deszcz i uwięził nas razem na tym przystanku. Nie przeszkadzało nam to. Po kilku godzinach deszcz przestał padać, namówiłam Go żebyśmy pojechali 3 km do koleżanki mojej bo ma moje fajki i tak ,żeby posiedzieć tam. Na początku nie chciał jechać, ale zaczęłam go prosić buziakami i stwierdził ,że ok. pojedziemy , ale robi to tylko dla mnie. /cz.2 lokoko

Ostatnio pytał czy pamiętam te ‘ostatnie’ z naszych spotkań. W głowie pojawiło się od razu wiele wspomnień jak mogłabym zapomnieć ten dzień ?To był jeden z najlepszych i najszczęśliwszych dni w życiu  zgadaliśmy się na rowery   a wyszło  że siedzieliśmy na starym przystanku. Pamiętam to jak dziś droczyliśmy się ze sobą  czułam  że jest przy mnie. To było coś cudownego. Nagle znaleźliśmy się blisko siebie  przytuliliśmy się w końcu on odsunął się trochę nadal trzymając mnie w ramionach.  cz.1 lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 2 kwietnia 2013

Ostatnio pytał czy pamiętam te ‘ostatnie’ z naszych spotkań. W głowie pojawiło się od razu wiele wspomnień jak mogłabym zapomnieć ten dzień ?To był jeden z najlepszych i najszczęśliwszych dni w życiu, zgadaliśmy się na rowery , a wyszło ,że siedzieliśmy na starym przystanku. Pamiętam to jak dziś droczyliśmy się ze sobą, czułam, że jest przy mnie. To było coś cudownego. Nagle znaleźliśmy się blisko siebie, przytuliliśmy się w końcu on odsunął się trochę nadal trzymając mnie w ramionach. /cz.1 lokoko

wczorajszy wieczór.. zrobiłam tak powiedziałam niektórym co czuje. teksty lokoko_zakochana_wakacyjnie dodał komentarz: wczorajszy wieczór.. zrobiłam tak powiedziałam niektórym co czuje. do wpisu 2 kwietnia 2013
nie ma   teksty lokoko_zakochana_wakacyjnie dodał komentarz: nie ma * do wpisu 2 kwietnia 2013
Lubię jak jest przy mnie   a nienawidzę jak go kurwa ni ma .. I jak jego brak muszę uzupełniać powietrzem zimnym   wódką i tłumaczeniem się znajomym  że jest ok  lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 2 kwietnia 2013

Lubię jak jest przy mnie , a nienawidzę jak go kurwa ni ma .. I jak jego brak muszę uzupełniać powietrzem zimnym , wódką i tłumaczeniem się znajomym ,że jest ok /lokoko

Dziekuje   cieszę się  że się podobają . Twoje też są dobree  d lepsze od moich :P teksty lokoko_zakochana_wakacyjnie dodał komentarz: Dziekuje , cieszę się ,że się podobają . Twoje też są dobree ;d lepsze od moich :P do wpisu 1 kwietnia 2013
 Co tam u ciebie ?   Zajebiście  świetnie  mega  pięknie tak dobrze to jeszcze w życiu nie miałam .   O serio ? Czemu ?   Nie. Prima aprilis  lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 1 kwietnia 2013

-Co tam u ciebie ? - Zajebiście ,świetnie, mega, pięknie tak dobrze to jeszcze w życiu nie miałam . - O serio ? Czemu ? - Nie. Prima aprilis /lokoko

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć