 |
I nie ma Cię przy mnie ... Dlaczego ? Dlaczego zawsze wtedy gdy Ciebie najbardziej potrzebuje zanika nam kontakt , dlaczego wtedy nie jesteś obok ..?/lokoko
|
|
 |
Już chcę się uwolnić od tego pieprzonego spotkania rodzinnego, ale wszystko nagle sprzeciwia się żebym opuściła ten dom. To znajomi nie odp . na sms jak odpiszą no to w końcu śnieg sie rozpadał -,-. No Mega po prostu , ja już tutaj nie wytrzymuje każdy nagle dzisiaj ma mnie za przeproszeniem w dupie .. On nie pisze zero wsparcia .. Marzę jedynie o tej imprezie planowanej , ale z moim szczęsciem dzisiaj to ona nie wypali... Wszystko stanie mi na droodze żeby tylko nie udał mi się wieczór , impreza , spotkanie ... /lokoko
|
|
 |
Bądź ze mną tutaj , teraz , przytul , pocałuj , daj życ /lokoko
|
|
 |
kto wybawi lokoko od okropnego spotkania z rodziną?:(
|
|
 |
Każdy na swój sposób odreagowywuje smutek,złość,ból. Jedni siedzą samotnie w domu zalewając się łzami, kładą się na łózko i odczuwają ból ,ten cholerny ból , czuja się okropnie każda część ciała jakby się rozdzierała na mniejsze cząsteczki.Po wyczerpaniu już limitu łez siadają na parapecie z zimnym kubkiem herbaty i patrzą w niebie rozmyślając. Inni zaś wychodzą na imprezę ze smutkiem mając nadzieję,że wszystko się zmieni gdy będą się bawić. kolejni zaś wychodzą paczką z wódką, upijają się na smutno , czasami wplatajac jakies żarty, w ręku szlug i bawią się do rana raz zalewając się łzami raz śmiejac się i bawiąc. W każdym z tych sposobów na smutek odnajduje samą siebie. Lecz i tak żaden sposób nie pozbawi nas smutku , jedynie załagodzi na chwilę ./lokoko
|
|
 |
Tak dawno Go nie widziałam, nie rozmawiałam z nim.Boję się,że zapomnę jak on wygląda.Wysilam cały mój umysł żeby sobie przypomnieć jego głos,przecież tak dawno nie słyszałam tych cudownych dźwięków.Gdyby nie zdjęcia na facebooku zastanawiałabym się jak on wygląda.Niby tak nie dawno się widzieliśmy,a ja z ledwością potrafię odtworzyć jego twarz,jego postać.Mgliście przypominam sobie jego zapach jedynie gdy wchodzę do jakiejś drogerii i powącham te perfumy powraca on do mnie na jakiś czas.Przeraża mnie to jak ja mogłam w tak nie dosyć długim czasie pozapominać tyle.Jednak zadziwiające jest to,że ciągle wieczorem pamiętam dokładnie jego dotyk na moim ciele,każde przytulenie, każdego buziaka, każdy pocałunek, z łatwością powracają do mnie obrazy i odczucia tego jak trzymał mnie za rękę idąc na spacer.Codziennie wieczorem wysilam się,żeby również przypomnieć sobie jego dźwięk słodkiego głosu, jego oczy,wygląd,wraca to jak przez mgłę na chwile. Lekiem na to wszystko jest spotkanie /lokoko
|
|
|
|