 |
|
tracę kolory . tracę ważnych dla mnie ludzi . tracę pewność siebie . tracę .. wszystko . wszystko co się da, wszystko co miałam . życie przelatuje mi przez ręce, a ja nie mogę go złapać . żałosne .
|
|
 |
|
musisz wiedzieć, że ja nie jestem tą, która cierpliwie czeka na twój telefon . jestem tą, która denerwuje się okropnie, kiedy nie odzywasz się cały dzień . tą, która zawsze pisze najczarniejsze scenariusze . tą, która każde twoje słowo tłumaczy sobie na milion różnych sposobów . tą, która każdą sytuację dokładnie zapamiętuje i przechowuje w sercu już na zawsze ...
|
|
 |
|
no to siedzimy, palimy, patrzymy przez okno i wymyślamy milion różnych miejsc, milion różnych słów, które mogą paść z cudzych ust . mam poczucie, że żyję ze zdjętą skórą . mam totalną nadwrażliwość na wszystko . to powoduje, że 15 razy dziennie wpadam w jakąś czarną dziurę, rozpacz, rozpadam się . już nauczyłem się z tym żyć . na początku - w młodości, w dzieciństwie - próbowałem na tym budować jakąś swoją wyjątkowość, ale szybko zrozumiałem, że za taką nadwrażliwość płaci się straszną cenę . i tym nie ma się co przechwalać . trzeba nauczyć się z tym żyć .
|
|
 |
|
czasami duma nie pozwala spraw naprawić .
|
|
 |
|
przez pięć minut to do mnie nie docierało . potem nadeszły wątpliwości . a następnie zdziwienie, niedowierzanie, zdezorientowanie i smutek . - tak było w pażdzierniku 2010 xd
|
|
 |
|
Uwierz, że teraz nie odezwę się pierwsza. Skoro Ci zależy - zaczniesz rozmowę.
|
|
 |
|
Nie pierdol mi tu, że chcesz się poddać. Spójrz na świat i ludzi dla których znaczysz więcej niż wszystko, nie - nie mówi mi, że takich nie ma. Zobacz o tu, przecież są. Więc zepnij dupę i walcz, o to lepsze jutro.
|
|
 |
|
każde uczucie wprowadza do naszego życia jakieś doświadczenie, każda miłość nas czegoś uczy, a to czy wyniesiemy z niej lekcję i czy w przyszłości będziemy popełniali te same błędy zależy tylko i wyłącznie od nas. Nikt za nas, przecież żyć nie będzie.
|
|
 |
|
To już prawie pół roku, gdy odeszła. Nadal pamiętam Jej siną twarz, zimne ręce. Trumna, kwiaty, wszyscy najbliżsi ze łzami w oczach. Wiem, że długo nie zapomnę tego uczucia. I choć minęło już trochę czasu nie zapomniałam o Niej nawet przez chwilę.
|
|
 |
|
poszłam. wcale nie ogarniał mnie strach. przecież ta lafirynda mi nic nie zrobi. to ja ją zniszczę. kiedy ją zobaczyłam, zbierało mnie na wymioty. mało tego, lizała się z kolejnym facetem, który był jej następną ofiarą. dziwka - pomyślałam. sorry, że przeszkadzam, ale chciałam ci tylko wygarnąć, szmato. puszczasz się na lewo i prawo, robisz facetom złudne nadzieje. spoko. mam na to wyjebke, ale jak jeszcze raz dotkniesz mojego brata, to porozmawiamy inaczej, a twój wytapetowany ryj będzie wyglądał tak, że na ulicę z nim nie wyjdziesz - powiedziałam. już miałam iść, kiedy ta pociągnęła mnie za bluzkę. chce wojny, to będzie ją miała. przyjebałam jej , dodałam kilka słów i poszłam. nie pozwolę tej kurwie szmacić się do mojego brata. / mojekuurwazycie
|
|
|
|