głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sandy96

przyglądała się całej sytuacji. cierpiała. to wszystko sprawiało jej ogromny ból  z którym nie mogła sobie poradzić. nie wytrzymała. 'mam dość!'   krzyknęła. w domu zapanowała cisza  a rodzice zwrócili na nią wzrok. 'po co daliście mi życie  skoro teraz nie potraficie mnie wychować ?! prawda jest taka  że nigdy nawet nie próbowaliście. w domu są wieczne awantury  przemoc  alkohol. nie takiego życia chcę! gdzie byliście kiedy pierwszy raz zdarłam sobie kolano? kiedy uczyłam się jeździć na rowerze ? kiedy wypadł mi pierwszy ząb ? kiedy nie miałam się z kim bawić ? kiedy ostatni raz byliście ze mną na spacerze ? kiedy wzięliście mnie na kolana  przytuliliście i powiedzieliście  jak bardzo mnie kochacie ? kiedy oglądaliśmy razem rodzinne zdjęcia? nigdy. dlaczego? bo żadnych nie mamy. nie daliście mi matczynej ani ojcowskiej miłości. nie daliście mi nic.   powiedziała przez łzy. rodzice nie raczyli popatrzeć jej się w oczy. wzięła bluzę i wyszła  trzaskając drzwiami.   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 29 sierpnia 2011

przyglądała się całej sytuacji. cierpiała. to wszystko sprawiało jej ogromny ból, z którym nie mogła sobie poradzić. nie wytrzymała. 'mam dość!' - krzyknęła. w domu zapanowała cisza, a rodzice zwrócili na nią wzrok. 'po co daliście mi życie, skoro teraz nie potraficie mnie wychować ?! prawda jest taka, że nigdy nawet nie próbowaliście. w domu są wieczne awantury, przemoc, alkohol. nie takiego życia chcę! gdzie byliście kiedy pierwszy raz zdarłam sobie kolano? kiedy uczyłam się jeździć na rowerze ? kiedy wypadł mi pierwszy ząb ? kiedy nie miałam się z kim bawić ? kiedy ostatni raz byliście ze mną na spacerze ? kiedy wzięliście mnie na kolana, przytuliliście i powiedzieliście, jak bardzo mnie kochacie ? kiedy oglądaliśmy razem rodzinne zdjęcia? nigdy. dlaczego? bo żadnych nie mamy. nie daliście mi matczynej ani ojcowskiej miłości. nie daliście mi nic. - powiedziała przez łzy. rodzice nie raczyli popatrzeć jej się w oczy. wzięła bluzę i wyszła, trzaskając drzwiami. / mojekuurwazycie

A najgorzej jest  jak zdasz sobie sprawę  że nic z tego nie będzie  że gdyby między wami miało coś być  to byłoby już dawno. Kiedy zrozumiesz  że to co się dookoła dzieje wcale nie zmierza ku spełnieniu Twoich marzeń..

tecza21 dodano: 29 sierpnia 2011

A najgorzej jest, jak zdasz sobie sprawę, że nic z tego nie będzie, że gdyby między wami miało coś być, to byłoby już dawno. Kiedy zrozumiesz, że to co się dookoła dzieje wcale nie zmierza ku spełnieniu Twoich marzeń..

Nie obiecuję Ci  że zapomnisz. Nigdy nie zapomnisz  ale nauczysz się żyć z tą świadomością. Będziesz mogła patrzeć na niego i słuchać jego głosu  a później odejdziesz  by pocałować człowieka  który zastąpi jego miejsce... Nie obiecuję Ci  że już nigdy nie będziesz o nim myślała. Będziesz  ale ze spokojem... Obiecuję Ci  że nauczysz się żyć bez niego. I nie potrzebujesz nikogo  bo sama to potrafisz.

tecza21 dodano: 29 sierpnia 2011

Nie obiecuję Ci, że zapomnisz. Nigdy nie zapomnisz, ale nauczysz się żyć z tą świadomością. Będziesz mogła patrzeć na niego i słuchać jego głosu, a później odejdziesz, by pocałować człowieka, który zastąpi jego miejsce... Nie obiecuję Ci, że już nigdy nie będziesz o nim myślała. Będziesz, ale ze spokojem... Obiecuję Ci, że nauczysz się żyć bez niego. I nie potrzebujesz nikogo, bo sama to potrafisz.

  Nie znosze wyrażenia ' nara ' . Nara to do kolegi ! Nie do mnie ! ' Nara ' to po mojemu ' spierdalaj ' !!

tecza21 dodano: 29 sierpnia 2011

- Nie znosze wyrażenia ' nara ' . Nara to do kolegi ! Nie do mnie ! ' Nara ' to po mojemu ' spierdalaj ' !!

Jeśli chcesz mnie uszczęśliwić  nie zabieraj mi marzeń i tul najmocniej. Bądź ze mną w dwóch miejscach jednocześnie i mocno trzymaj za lodowate dłonie. Karm pocałunkami i oszukuj ze mną czas. Pamiętaj o mnie i kochaj.

tecza21 dodano: 29 sierpnia 2011

Jeśli chcesz mnie uszczęśliwić, nie zabieraj mi marzeń i tul najmocniej. Bądź ze mną w dwóch miejscach jednocześnie i mocno trzymaj za lodowate dłonie. Karm pocałunkami i oszukuj ze mną czas. Pamiętaj o mnie i kochaj.

Miałaś kiedyś tak  że jak tylko wejdziesz na gg to nie interesują Cie inne wiadomości. Czekasz na jego zwykłe ' cześć '   ' siema ' lub w ostateczności tą pieprzoną emotikonke ? Czekasz .. Czekasz i chuj . Pewnie o Tobie zapomniał  ale nie przejmuj się i tak powiesz  że nic się nie stało .. Napisałaś  chociaż obiecywałaś że wytrzymasz bez niego. Bez jeko słodkiego przywitania  jego przyjebanego pożegnania .. Zmienił status na ' niedostępny ' . Szkoda tylko  że nie wie ile Cię to kosztowało  nie ? Ale Ty łudzisz się  że może naprawdę nie mógł odpisać..

tecza21 dodano: 29 sierpnia 2011

Miałaś kiedyś tak, że jak tylko wejdziesz na gg to nie interesują Cie inne wiadomości. Czekasz na jego zwykłe ' cześć ' , ' siema ' lub w ostateczności tą pieprzoną emotikonke ? Czekasz .. Czekasz i chuj . Pewnie o Tobie zapomniał, ale nie przejmuj się i tak powiesz, że nic się nie stało .. Napisałaś, chociaż obiecywałaś że wytrzymasz bez niego. Bez jeko słodkiego przywitania, jego przyjebanego pożegnania .. Zmienił status na ' niedostępny ' . Szkoda tylko, że nie wie ile Cię to kosztowało, nie ? Ale Ty łudzisz się, że może naprawdę nie mógł odpisać..

Faceci nie mają racji. Chyba że przyznają się do własnych błędów. A to jest tak rzadkie jak wyjątki w ortografii więc generalnie nie mają racji.

tecza21 dodano: 29 sierpnia 2011

Faceci nie mają racji. Chyba że przyznają się do własnych błędów. A to jest tak rzadkie jak wyjątki w ortografii więc generalnie nie mają racji.^^

Lubię takie pieprzone  drobne rzeczy  jak trzymanie za rękę i szczery uśmiech. Chcę po prostu aby Ktoś umiał wytrzymać ze mną  a ja z Nim

tecza21 dodano: 29 sierpnia 2011

Lubię takie pieprzone, drobne rzeczy, jak trzymanie za rękę i szczery uśmiech. Chcę po prostu aby Ktoś umiał wytrzymać ze mną, a ja z Nim

nie mogła przyzwyczaić się do faktu  że w jej ciele coś rośnie. że w swoim wnętrzu ma dwa serca  bijące jednym rytmem. że ona sama nadała temu serduszku życie. jedyne czego była teraz pewna  to to  że je kochała. kochała to milimetrowe stworzenie w jej brzuszku. pomimo tego  bała się. cholernie się bała  że sobie nie poradzi  że to wszystko ją po prostu przerośnie  a ona się podda. tak zwyczajnie powie 'nie  koniec.mam dość'. nie chciała tego  ale co mogła zrobić? sama niewiele wiedziała o życiu  a niedługo będzie musiała pokazywać je temu  co rozwija się w jej ciele. wiedziała  że po mimo wszystko musi być silna. obojętnie co by się stało  musi dać radę. musi pokonać swoje wszystkie słabości dla tego małego robaczka. czy da radę ?   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 29 sierpnia 2011

nie mogła przyzwyczaić się do faktu, że w jej ciele coś rośnie. że w swoim wnętrzu ma dwa serca, bijące jednym rytmem. że ona sama nadała temu serduszku życie. jedyne czego była teraz pewna, to to, że je kochała. kochała to milimetrowe stworzenie w jej brzuszku. pomimo tego, bała się. cholernie się bała, że sobie nie poradzi, że to wszystko ją po prostu przerośnie, a ona się podda. tak zwyczajnie powie 'nie, koniec.mam dość'. nie chciała tego, ale co mogła zrobić? sama niewiele wiedziała o życiu, a niedługo będzie musiała pokazywać je temu, co rozwija się w jej ciele. wiedziała, że po mimo wszystko musi być silna. obojętnie co by się stało, musi dać radę. musi pokonać swoje wszystkie słabości dla tego małego robaczka. czy da radę ? / mojekuurwazycie

'mamo'   powiedziała  wchodząc do kuchni . 'tak?'   zapytała  spoglądając na córkę. 'musimy porozmawiać'   stwierdziła. 'no to mów'   rzuciła obojętnie mama. 'usiądź  proszę'   poprosiła. 'no dobrze.słucham cię'   z uśmiechem powiedziała  rzucając córkę ścierką. 'jestem w ciąży'   poinformowała mamę  opuszczając głowę w dół. 'no dobry żart'   zaśmiała się  wstając i wracając do mycia naczyń. 'ja nie żartuję. będę miała z moim chłopakiem dziecko.wiem  że jestem jeszcze młoda  ale stało się. on..nie zostawił mnie. a to chyba jak na razie najważniejsze'   wydusiła jednym tchem. 'nie wierzę..przecież. jak to możliwe?! a tato? co jemu powiesz?jesteś pewna  że to prawda? szkoła  co ze szkołą?'   mówiła ze łzami w oczach. 'spokojnie'   usiadła przy mamie  przytulając się do niej. 'tato wie. u ginekologa byłam  jest to pewne. ze szkołą nie będzie problemu  mogę do niej na razie chodzić.poradzimy sobie  zobaczysz' . 'wiem. musimy sobie poradzić.'   zapewniła mama.   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 28 sierpnia 2011

'mamo' - powiedziała, wchodząc do kuchni . 'tak?' - zapytała, spoglądając na córkę. 'musimy porozmawiać' - stwierdziła. 'no to mów' - rzuciła obojętnie mama. 'usiądź, proszę' - poprosiła. 'no dobrze.słucham cię' - z uśmiechem powiedziała, rzucając córkę ścierką. 'jestem w ciąży' - poinformowała mamę, opuszczając głowę w dół. 'no dobry żart' - zaśmiała się, wstając i wracając do mycia naczyń. 'ja nie żartuję. będę miała z moim chłopakiem dziecko.wiem, że jestem jeszcze młoda, ale stało się. on..nie zostawił mnie. a to chyba jak na razie najważniejsze' - wydusiła jednym tchem. 'nie wierzę..przecież. jak to możliwe?! a tato? co jemu powiesz?jesteś pewna, że to prawda? szkoła, co ze szkołą?' - mówiła ze łzami w oczach. 'spokojnie' - usiadła przy mamie, przytulając się do niej. 'tato wie. u ginekologa byłam, jest to pewne. ze szkołą nie będzie problemu, mogę do niej na razie chodzić.poradzimy sobie, zobaczysz' . 'wiem. musimy sobie poradzić.' - zapewniła mama. / mojekuurwazycie

pisk opon. krzycz. hałasy  które ją otaczały  zagłuszały wszystko inne. wyrywała się  ale była za słaba. nie mogła uwolnić się z umięśnionych ramion mężczyzna. właściwie to nie miała jak się bronić. chustka na oczach i ustach  uniemożliwiała jej to. bała się. łzy nie przestawały cieknąć jej z oczu. nagle poczuła  że ktoś puścił jej nadgarstki. szybkim ruchem odwiązała chustkę z oczu. biegła. nie wiedziała gdzie i po co. w pewnym momencie poczuła  że na kogoś wpadła. zaczęła krzyczeć na całe gardło  wyrywać się. 'już dobrze  spokojnie  jestem przy tobie'   usłyszała. podniosła głowę. dopiero teraz zdała sobie sprawę  że jest bezpieczna. zawsze mogła na niego liczyć. zawsze pojawiał się wtedy  kiedy najbardziej go potrzebowała. 'już nie płacz  proszę'   powiedział  przytulając ją mocniej do siebie. 'zabiję tych drani'   stwierdził z sarkazmem .   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 28 sierpnia 2011

pisk opon. krzycz. hałasy, które ją otaczały, zagłuszały wszystko inne. wyrywała się, ale była za słaba. nie mogła uwolnić się z umięśnionych ramion mężczyzna. właściwie to nie miała jak się bronić. chustka na oczach i ustach, uniemożliwiała jej to. bała się. łzy nie przestawały cieknąć jej z oczu. nagle poczuła, że ktoś puścił jej nadgarstki. szybkim ruchem odwiązała chustkę z oczu. biegła. nie wiedziała gdzie i po co. w pewnym momencie poczuła, że na kogoś wpadła. zaczęła krzyczeć na całe gardło, wyrywać się. 'już dobrze, spokojnie, jestem przy tobie' - usłyszała. podniosła głowę. dopiero teraz zdała sobie sprawę, że jest bezpieczna. zawsze mogła na niego liczyć. zawsze pojawiał się wtedy, kiedy najbardziej go potrzebowała. 'już nie płacz, proszę' - powiedział, przytulając ją mocniej do siebie. 'zabiję tych drani' - stwierdził z sarkazmem . / mojekuurwazycie

' kuuuuuzyn   wiesz jak ja cię lubię prawda ? '   powiedziałam  podlizując się. ' co chcesz tym razem ? '   śmiejąc się  zapytał. ' no bo jest taka sprawa   potrzebny mi na chwilę twój telefon i 8 zł z konta '   poinformowałam kuzyna . ' spoko  ale dzisiaj zabierasz mnie na pizze '   poinformował mnie  podając telefon. ' nie ma sprawy '   zgodziłam się i pobiegłam na górę . ' już bym zapomniała '   wróciłam się  aby pocałować go w policzek. ' wariatka '   szepnął sam do siebie. ' słyszałam!'   krzyknęłam  szturchając go ♥   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 28 sierpnia 2011

' kuuuuuzyn , wiesz jak ja cię lubię prawda ? ' - powiedziałam, podlizując się. ' co chcesz tym razem ? ' - śmiejąc się, zapytał. ' no bo jest taka sprawa, potrzebny mi na chwilę twój telefon i 8 zł z konta ' - poinformowałam kuzyna . ' spoko, ale dzisiaj zabierasz mnie na pizze ' - poinformował mnie, podając telefon. ' nie ma sprawy ' - zgodziłam się i pobiegłam na górę . ' już bym zapomniała ' - wróciłam się, aby pocałować go w policzek. ' wariatka ' - szepnął sam do siebie. ' słyszałam!' - krzyknęłam, szturchając go ♥ / mojekuurwazycie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć