 |
|
w żyłach płyną twoje słowa, dzięki nim żyję.
|
|
 |
|
a wódka? tak tylko trochę, żeby zapomnieć, żeby położyć się i już nie śnić.
|
|
 |
|
nie mogę pić, za dużo o nim myślę. wtedy zdaję sobie sprawę, ile znaczy każdy oddech na moim karku, każdy sms, każde słowo i uświadamiam sobie, że bez niego nie istnieje nic.
|
|
 |
|
po raz ostatni wypije za to, że jestem młoda, za to, że jestem piękna i może jeszcze za to że miłość to gówno.
|
|
 |
|
a najgorsza jest ta jebana bezradność, wiedząc, że on świetnie się bawi z nią.
|
|
 |
|
uświadomiłam sobie ostatnio, że w dziwny sposób, tak cholernie boli mnie jego ból.
|
|
 |
|
i nie potrafię się pogodzić z tym, że inna zajęła moje miejsce.
|
|
 |
|
A On nie ma pojęcia ilu chłopakom dała kosza z Jego powodu . A to wszystko przez tą cholerną słabość do Niego i głupią nadzieję że coś z tego będzie.
|
|
 |
|
żałosne jest to, że pomimo tylu cierpień z Twojej strony, upokorzenia, łez i bólu, nie potrafię powiedzieć na Ciebie złego słowa.
|
|
 |
|
jeśli muszę i wybrać będę mógł jak odejść, to przecież dobrze, dobrze o tym wiem, chciałbym umrzeć przy Tobie. | myslovitz
|
|
 |
|
a od września nie mam dla kogo wstawać do szkoły..
|
|
|
|