 |
|
ma najfajniejszy uśmiech na świecie i oczy które uwielbiam pomimo wszystko . [ dzyndzelek ]
|
|
 |
|
bo nawet wkurza mnie myśl , że o nim myślę . [ dzyndzelek ]
|
|
 |
|
bo on ma coś magicznego - ten jedyny i niepowtarzalny uśmiech , który tak bardzo kocham .
|
|
 |
|
Jego spojrzenie mmm [ dzyndzelek ]
|
|
 |
|
żyjesz naprawdę, gdy masz świadomość, że rzeczy, które jeszcze tak niedawno były jedynie nieosiągalnym marzeniem i leżały zamknięte w graniach wyobraźni, dzisiaj są twoją codziennością.
|
|
 |
|
chyba najwyższy czas wziąć się w garść. wstać i zacząć układać swoje życie. wystartować na nowa, teraz, kiedy mam największe szanse żyć lepiej i zostawić za sobą bagaż z przeszłości, o właśnie tutaj i teraz. rzucić wszystko i zrobić wielki krok w stronę czegoś innego, zmienić się, na lepsze. zacząć wszystko jeszcze raz, z nowym zapałem, ambicjami, marzeniami. i z uśmiechem na twarzy, bo mam Jego i wiem, że miłość ułoży wszystko w jedną dobrą całość, znów.
|
|
 |
|
a w moim prywatnym raju na drzewach rosną soczyste pomarańcze, mandarynki, arbuzy i truskawki, a ja wcale nie mam na nie uczulenia. noce są ciepłe, a wieczorami słychać echo pięknej muzyki gdzieś z oddali delikatne zakłócanej cykaniem świerszczy. zachody słońca są najpiękniejszym momentem dnia, a po deszczu zawsze wychodzi tęcza. noc jest zawsze pełna jasnych gwiazd, a niebo ma czekolady kolor twoich oczu.
|
|
 |
|
„Chyba nigdy nikogo nie odrzuciłam naprawdę. Po prostu ludzie pozostawali gdzieś poza mną i tyle”.
|
|
 |
|
Moje życie. Powiedziała Magda. Nie umiałabym mówić o nim nawet po pijanemu.
|
|
 |
|
Siedziała jak osoba czekająca na kogoś, kto może lada chwila nadejść. Siedziała smutna jak ktoś, kto czeka na tę chwilę od dawna, od samego urodzenia albo i wcześniej; być może nawet wcześniej niż od dnia narodzin oczekiwanej osoby.
|
|
 |
|
Paryż to jedyne miasto na świecie, gdzie śmierć głodowa uznawana jest wciąż jeszcze za sztukę.
|
|
|
|