 |
Odpływa, czas, pamięć, zbiegi wydarzeń,znaleziony zegar nie wróci czasu miejsca osób,
gruntowne zapierdalanie, zaburzone lampy błyskające ludzkim gównem, odchodzenie,
powracanie, zasypianie, błędne koła otaczają powieki, ściany robią się mniejsze ,
krwotok z nosa, kreska wciąga resztki subtelnego spokoju, nieświadomość motywacji, brak chęci, koordynacja człekopodobnych istot pogarsza punkt srogowości spostrzeżeń, działaj, czekaj, działaj,
czekaj, działaj i czekaj, stapasz po bardzo kruchym lodzie, noc nie daje snu, blant
odpala płuca do rozruchu. widzę gwiazdy nawet te najmniejsze, one nie widzą mnie, dotykając
ułamków nieba. muzyka ratunkiem na jutro.
|
|
 |
Zdecydowany plus czasobiegłości myśli i zdarzeń, format, witaj 2013 dlaczego już szykujesz się do wyjścia ?. idziemy do przodu nie śpiąc i pilnując swego szczęścia, gorycz niech wypierdala, przeprowadzki czas nadchodzi, czas się przespać
|
|
 |
Ostatnia już szansa, perfekcja myślenia zarówno działań i starań, siła nie leży w jednostce
lecz w grupie, bez drugiego człowieka nic nie istnieje, starania nigdy nie idą na marne mimo pozorów, bezsenność wita ciepłym krokiem, powoli i do przodu, czekaj, czekajcie, wszystko będzie dobrze, musi być, z uśmiechem wszystkim do twarzy.
|
|
 |
"nasza miłość jest tym gatunkiem która powoli ginie na tym świecie."-dla.niej
|
|
 |
"witam misiu. oddaje każde słowo Tobie trudno to dusić w sobie. istniejesz w moim życiu od dawna, wiele godzin spędzonych razem, odnalazłem w sobie siłę by walczyć razem z Tobą o to życie. mamy chwilę smutku i przygnębienia mimo to walczymy nadal. podobasz się wielu chłopakom wiem o tym ale jak o jakimś mówisz to aż nóż wychodzi mi z kieszeni i prosi by go użyć. prócz noża mam szklane serce zapukałaś w nie, nie wiedząc co się stanie. było tam szczęście zmarznięte i schowane prosiło o niewiele, o promyk słońca. oddałas mi go, Kocham Cię Koksie."-dla.niej
|
|
 |
"topi się moje serce w obecności Twojego ciała a dotyk niemiłosiernie zatrzymuje rozkosz w moim umyśle."-dla.niej
|
|
 |
"słowa wychodzące z moich słów nie są oblodzone obłudą. tym bardziej moje serce nigdy nie kłamie."-dla.niej
|
|
 |
Usiądź. Odetchnij. Zrób sobie rachunek sumienia. Nie! Nie jesteś bez winy, nie jesteś czysty - nikt nie jest. Nie udawaj kogoś kim nie jesteś, weź się w garść. Nie patrz na innych, na to jacy są, co robią. Nie obwiniaj wszystkich dookoła za to jak jest i jakie jest Twoje życie. Ty masz na to największy wpływ. Pomyśl o tym jak zachowujesz się w stosunku do innych. Ile razy ich zraniłeś. Ile razy zganiałeś winę na innych, by wyjść z sytuacji z twarzą. Ile razy byłeś nie fair. Ile razy kłamałeś. Ile razy przekręcałeś coś by wyszło na Twoje. Zmień to. Zacznij okazywać innym szacunek, a gwarantuje, że odpłacą się tym samym. Przede wszystkim staraj się nikogo nie ranić, nie wiesz jak inni odbierają Twoje słowa i jak niektóre z najprostszych mogą pociąć serce. Zsumuj wszystkie porażki i postaraj się obrócić je w sukces. Co się nie da? Da się. Jeśli tylko chcesz. Ty. Tak właśnie, Ty. / ifall
|
|
 |
Wspomnienia z Tobą każdej nocy budzą się we mnie.
|
|
 |
Połamane złudzenia, kres decybelicznych nietrafień losu, wszędzie wokół krzywki, w blasku światła, szukaj wyjścia nie pierdol o tym czego nie masz lecz o tym co możesz zdobyć, chodzisz na silownie swego kresu wytrzymalości każdego dnia, układasz 50000 puzzli bo masz nie fart, mimo wszystko idąc na przód dumnym krokiem idziesz bez twarzy w kolejny dzień, trzymaj się postanowień a nie dajesz dupy, czekaj i działaj bo to jedyne co zostało w te pełne chujowizny wieczory .
|
|
 |
Zniewalający urok nocy, bezkres wszelakich myśli tłumiących wszelkie istnienia, doradca podejmowanych decyzji, wena twórczych sarkazmów, pogłębiające cele, kolejna otwarta paczka marlboro, i niebyt mój nieistotny niebyt, błogi i delikatny, zabójczy i skurwysyński w swej brutalności, sztuką jest być i łapać oddech istnień tych co łapią i twe serce tak byś unosić się mógł
ponad wszelkie horyzonty, czyń to co musisz, gardź tym co masz gardzić, stąpając po kruchym lodzie
wykonuj irracjonalne posunięcia, bo jedyną abstrakcją twojego marnego życia... pozostaną tylko myśli. walcz i rusz się.
|
|
 |
"wyszło wkońcu słońce, trochę jej uśmiechu potrzebował ten świat. ukazał one promienie to wystarczyło by cała moja energia życiowa wyszła na wierzch. ukazało się to wszystko w niezwykły sposób. moje szczęście przebudziło się jakby pierwszy raz a odczuwałem już je wielokrotnie przy niej. moje zdania w ten dzień były nie zrozumiane ale piękne w samym słowie miały tą moc z której wychodził nie jeden atom miłości który odbierałaś z ochotą. są ludzie którzy działają jak narkotyk, tylko wtedy przy nich druga osoba odczuwa chęć życia. tym narkotykiem jesteś Ty, tylko przy Tobie odczuwam hmm, to że naprawdę żyje."-dla.niej
|
|
|
|