 |
"może innym było by to głupio mówić ale nie jestem z tych, powiem to. wiesz, bo jesteś moim ulubionym i częstym grzechem, którego się wcale nie wstydzę."-dla.niej
|
|
 |
Przedawkowane możliwości, brak perspektywicznego jutra, młodzieńcze lata pełne szczęścia choć nie dobroci, luksus pozytywistycznych zdarzeń myśli i mowy, front północnego wiatru zamyka mi oczy,
"nie uciekaj walcz" stawaj do boju, słyszę i widzę to czego logicznie nie ma, liryczno-podobne stwory,
zakładam maxy, odpalam malbaka, idę się przejść.
|
|
 |
Słupiastość detaliczno małostkowych rzeczy, armia puka do drzwi, brak doznań jedną z udręk wieczoru, skok w bok na inne spostrzeżenia świata i powrót do koronowskiego motłochu,
dookoła cisza sen z powiek zrywa, 5 dzień bez zmrużenia oka, de ja vu dziwko znów nęka, pozostaje tylko czekanie, pustka w głowie nawet nie wiem już co piszę, odmęt wołania początkiem kolejności nowych jeszcze nie abstrakcyjnych wydarzeń.
|
|
 |
Szukam siebie. Tej dawnej mnie. Nie sprzed roku, sprzed czterech lat. Byłam wtedy całkiem innym człowiekiem. Bardziej mocnym duchowo i umoralnionym. Teraz jest na opak. Gubię się w tym wszystkim. I uwierz, że naprawdę mi ciężko. Ciężko z samą sobą. / ifall
|
|
 |
A jeśli to ja zawiodłam i zjebałam sprawę raniąc przy tym Ciebie, to uwierz - mnie to boli 1000 razy mocniej. / ifall
|
|
 |
To nie my zwątpiliśmy w siebie, to inni w nas zwątpili. / ifall
|
|
 |
Zamknę oczy. a Ty zniknij. / ifall
|
|
 |
"głos- na ich dźwięk mój rozum rozwiewa wszelkie wątpliwości, wszystko wydaje się łatwe. w każdym jej słowie znajdziesz rozwiązanie i wyjście z trudnych sytuacji. usta- prowadzą mnie do morza rozkoszy, bym upajał się ich słodkim smakiem i odnalazł na każdym ich skrawku muszelke satysfakcji w której znajdowało się omamienie mózgu człowieka. oczy- przygarniają mnie smutnego człowieka. żonglują moimi uczuciami jak klaun, który zgubił swój zespół i cały cyrk. ona- dzięki niej, moje ostre życie w którym odnajdywałem harmonię życia między swoimi czarnymi łzami, zmieniło się. przy niej moje życie zmieniło barwy to co było czarne stało się wyrazistsze i kolorowe."-dla.niej
|
|
 |
"wolność dla więźnia oznacza świat, nowe miejsca, przeżycia. moja definicja wolności to Twoje usta."-dla.niej
|
|
 |
Jestem szamanem , zatroskanym o Twą duszę , kuję Twe bose stopy . stosuję dewiację mózgu . Ratuję Cię więc dlaczego budujesz schody , przecież to Twój armagedon . Nie mogę Cię dobudzić , wstań , czas na renesans . Jesteś w transie , a ja jestem Twym szamanem .
|
|
 |
Wstałem , oświecił mnie pierwszy promień , blask . Lecz nie ma we mnie euforii . Po co mi słońce ?, Nie umiem się nim dzielić . Tak ciężko się wstaje , rozprostowuje wspomnienia . Chcę znów śnić , nie chcę jawy .
|
|
 |
Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością . Monotonne uniesienie . Lewitujesz , więc dlaczego ja upadam ?
|
|
|
|