 |
|
Znajdź mnie dzisiaj. Tak jak przed rokiem. Proszę, znajdź mnie..
|
|
 |
|
Nie umiem żyć z miłymi chłopcami, widocznie potrzebuje skurwysyna.
|
|
 |
|
I problemy zwalają Ci się na głowę, jeden po drugim, więcej i więcej, tak bez litości.
|
|
 |
|
Mimo, że minął rok, to w zakamarkach pamięci nadal tkwi każdy moment rozdziału, który jest zatytułowany Twoim imieniem..
|
|
 |
|
Moje życie to chaos i pasmo zmartwień.
|
|
 |
|
Siedziała wtulona w niego na kanapie. Kocham cię,wiesz? powiedział. Uśmiechnęła się tylko. Bardzo.bardzo.bardzo. dodał. Odwróciła się i spojrzała w jego brązowe tęczówki. Ja cię też..przeokropnie. szepnęła całując go w policzek. Zaśmiał się,przytulając ją najmocniej jak mógł a do ucha wyszeptał jej Jesteś moja.Tylko moja. Kocham być twoja . odpowiedziała i wtuliła się w niego jeszcze bardziej,wiedziała że jego serce bije tylko dla niej.
|
|
 |
|
Może i nie znam się na uczuciach. może nie umiem rozpoznać, kiedy na kimś mi zależy, a kiedy jest mi właściwie obojętny. może czasem podejmuję złe decyzje i zatrzymuję przy swoim boku niewłaściwe osoby. możliwe. wiem jedynie, że przy Tobie się nie pomyliłam, a te nagłe przyspieszenia mojego serca nie były przypadkowe.
|
|
 |
|
So many questions, so much on mind.So many answers I can't find. I wish I could turn back the time. I wonder why..
|
|
 |
|
It feels like nothing really matters anymore. When you're gone I can't breathe and I know you never meant to make me feel this way. This can't be happening.
|
|
 |
|
Gdybym mogła schowałabym, Twoje oczy w mojej kieszeni.
|
|
 |
|
Uwielbiam jak mówisz, że jestem twoim narkotykiem.
|
|
 |
|
Ogarnąć się w 15 minut i wyglądać cudownie, wziąć ostatni, duży gryz tosta z dżemem, dać szybkiego buziaka facetowi marzeń z plakatu, wybiec z domu na ulicę Nowego Yorku, spędzić dzień w pracy, którą będę uwielbiać i wrócić do ciepłego, przytulnego domu. Przytulić najsłodszego psa, walnąć się na kanapę włączając telewizor, złapać telefon i odczytać: 'Zaraz będę, wychodzimy do kina Skarbie.' Tak, właśnie tego chcę za 10 lat.
|
|
|
|