 |
|
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się jego kolega. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć.
|
|
 |
|
'Podstawowa zasada – nikt, nawet najbliższy przyjaciel, nie przekona zakochanego człowieka, że nie powinien kochać.'
|
|
 |
|
Ta miłość jest gdy wiesz, co do kogoś czujesz
I nie nienawidzisz kogoś z powodu każdej małej kłótni
Miłość znaczy też wyłączyć komputer
I to, że za sto lat ciągle będziemy razem
Miłość jest winna tego, że nie chce się spać
Bo życie jest piękniejsze niż każdy sen
|
|
 |
|
Miłość jest wtedy, gdy o Tobie myślę i jest mi dobrze, więźnie mi w gardle gdy Ciebie brakuje.
Miłość to mieć wzgląd na siebie i klucz do szczęśliwego życia.
Ta miłość to nieobarczanie nikogo, i znoszenie bólu, by tylko Ciebie chronić,
myślę, że miłość znaczy dzielenie się wszystkim
i nie spieszenie się z seksem.
Jestem pewna, że ta miłość to wzajemne zaufanie, wierzenie komuś, widzenie świata w innym świetle.
|
|
 |
|
Ta miłość, to uczucie po pierwszym pocałunku, kiedy bez rozmyślania ciągle o Tobie myślę.
Miłość jest wtedy, gdy oboje stoimy na równi i w Twoich pięknych oczach widzę swoją przyszłość.
Miłość jest wtedy, gdy się iskrzy w naszych sercach i bez kropli alkoholu czujemy się jak pijani.
Miłość jest czasem cicha, czasem głośna, teraz też to wiem.
|
|
 |
|
MIŁOŚĆ...
Czuję te motylki w brzuchu, myślę, że jestem w siódmym niebie, to jest MIŁOŚĆ.
Zobacz, co ona ze mną zrobiła.
Ta MIŁOŚĆ - bo Cię KOCHAM.
|
|
 |
|
Przyjaciele na życie, od zawsze i na wieczność..
|
|
 |
|
Ma mnie w ręce, bawi się ze mną.
Przyznaje się, czasem jest to dla mnie za dużo…
|
|
 |
|
Tej miłości nie da się wyjaśnić jakimś tam „Lubie cię”. Ta miłość to moje życie, ona jest nadzwyczajna.
Ta miłość to pożar lasu na ladzie chłodniczej..
|
|
 |
|
''Ta historia opowiada o małej dziewczynce, która często jest smutna.
Bo nie ma przyjaciół i dlatego siedzi tylko w domu.
Ona by chętnie z domu wyszła ale nie umie się odważyć,
bo ma dużego stracha przed tym co na dworze czyha.
Ona nie chce więcej iść do szkoły, bo tam są złośliwi.
Tam nazywają ją "Sumo" albo "tłusta świnia". A że nikt tam nie jest grzeczny do niej, toczy się do domu pod koc i płacze.
Nikt jej nie lubi, nikt nie przytuli
jak też nie pyta jak jej idzie i dlaczego widzi wszystko w czarnych kolorach.
Mama jest na imprezie, ojciec wyjechał, to nie jest śmieszne.
I dlatego, że ona się nienawidzi, bierze nóż i rani się by czuć, że żyje.
Ale to tylko moment, który przeminie.
Te rany pozostawią blizny, także ból przeminie a z czasem zniknie.
Ale kto zabierze jej wewnętrzny ból?
|
|
 |
|
Czasami dochodzisz do punktu, w którym nic nie idzie dalej
chcesz iść wprawdzie w lewo, ale w prawo jest jeszcze druga droga
którędy teraz najlepiej iść, tego nikt nie może wiedzieć
musisz słuchać swojego serca, to jest lepsze dla twojego sumienia.
Każdy popełnia błędy, nawet ten facet z sąsiedztwa
ważne jest tylko, czy z tymi błędami można żyć
nie jesteś w stanie zawsze podjąć właściwej decyzji
niektóre twoje decyzje mogą ci połamać nogi
nie chce powiedzieć, że serce zawsze perfekcyjnie rozstrzyga
tylko wśród wszystkich innych, to jest najlepsza opinia
to jest proste, nie potrzebujesz więcej wybierać
nie daj wmawiać sobie czegoś..
|
|
 |
|
Ty masz cały świat, bo nie masz nic
Każdy w szkole cie wyśmiewa, bo jesteś biedny
wszyscy noszą prawdziwe Nike, ty tylko te z Polski
Nie masz przyjaciół, w szkole siedzisz jak na szpilkach
Chcesz tylko do domu, bo twoja mama się źle czuje
siedzi sama i płacze przed swoim testem na AIDS
To ma być kara, za ten ciężki czas?
Ona musiała być na ulicy, musiała zarabiać pieniądze
i zaczynasz sie modlić, zaczynasz rozmawiać z Bogiem
zaczynasz sie obżerać bez opamiętania aż sie porzygasz
wtedy pewnego dnia spotykasz faceta w parku
który wciska ci brązowy proszek w rękę za 20 złotych
i ty wiesz, że on może sprawić, ze odlecisz
|
|
|
|