 |
|
Wróć do mnie, jeszcze czekam .. Tylko wróć i bądźmy szczęśliwi .CZEKAM/lokoko
|
|
 |
|
Auu. To bardzo boli kiedy tak się zachowujesz. Kiedy dostawiasz kolejne stopnie,które mogą doprowadzić nasz związek do kompletnej ruiny. Widzisz jak ze ścian sypią się tynki,okna już nie domykają się z taką lekkością jak dawniej ,a ściany zaczynają butwieć? Przydałaby się porządna renowacja.Troszkę tylko odnowimy dawne przysięgi i odświeżymy nasze uczucia. I znów będzie tu tak przytulnie i ładnie między nami. Nie potrzeba nawet dużego nakładu sił. Zróbmy coś z tym. Cokolwiek. Byleby tylko nie skazywać nas na porażkę. Nic samo się nie zrobi. No dalej...Wiem,że potrafimy zawalczyć o tę miłość. Tak samo jak kiedyś ona walczyła o nas. Tak bardzo przecież chciała nas uszczęśliwić podarowawszy nam siebie/hoyden
|
|
 |
|
Nie było romantycznych gestów z jego strony.Spacerów przy zachodzie słońca,bukietów kwiatów czy podkładania serduszek Naturalnie mówił mi,że mnie kocha,ale nigdy nie zrobił dla mnie nic miłego co byłoby potwierdzeniem prawdziwości jego słów. Zamiast romantycznych uniesień zaśmiewaliśmy się do łez z opowiadanych przez siebie historii i piliśmy piwo jak para dobrych kumpli.Kiedy odeszłam od niego jako powód swojego odejścia podałam to,że nigdy nie czułam się w tym układzie jak prawdziwa kobieta.Widziałam jak zacisnął z całych sił swoje pięści. Chyba tak bardzo bolała go poniesiona przez siebie porażka. I znów nie zrobił nic. Stał tylko i patrzył jak zostawiam za sobą wszystkie wspólne dni i chwile gdy tak bardzo potrzebowałam jego czułości. Kochał mnie. Dziś na pewno to wiem.Po prostu nigdy nie umiał mi tego okazać.Zamknął tą miłość w swoim sercu myśląc,że tylko w taki sposób nigdy od nas nie odejdzie.Och jak gorzko się pomylił nie pozwalając jej oglądać światła dziennego/hoyden
|
|
 |
|
Przyglądasz się sobie z uwagą. Tylko Ty jesteś w stanie dostrzec wszystkie te łzy,które naznaczyły twoje policzki za sprawą niby wodoodpornego tuszu do rzęs. Tylko ty dostrzegasz malutkie blizny na ręce po tamtych ranach,które były zbyt silne,zbyt mocne by móc spokojnie gościć w Twoim wnętrzu. Ból musiał wydostawać się na zewnątrz. Inaczej by zabił.A ty umarłabyś śmiercią tragiczną. Tylko Ty pamiętasz drżące dłonie,które co i rusz wypuszczały z dłoni przedmioty ,które z głuchym brzękiem upadały na podłogę. Pamiętasz jak wtedy zastanawiałaś się czy w takim samym stanie jak rozbite rzeczy znajduje się twoje serce? O tak..Pamiętasz jak bardzo cierpiałaś gdy Cię opuścił. Nigdy tego nie zapomnisz. Ukształtował Cię tamten ból. Przez to co przeszłaś jesteś dziś taka nieufna i wciąż drżysz z obawy,że tym razem bajka też może się skończyć. Bo przecież historie lubią się powtarzać. Ostatecznie nic od niego nie otrzymałaś... Nic prócz szeregu obaw,sznura wątpliwości i kolejek strachu/hoyden
|
|
 |
|
Było kruche i miękkie. Zupełnie jak apetyczne ciastko. Zrobione na rozpływającym się w ustach cieście. Z pyszną polewą i aromatem. Zmieniło się w twardą stal. Stało się zimne i twarde. Nic nie było w stanie go zmiękczyć i ogrzać. Jedna osoba wyrządziła mu taką krzywdę. A dziesiątki ludzi nie potrafiło naprawić tego uszczerbku/hoyden
|
|
 |
|
Zdarte ramię do krwi, nadgarstek, kolano, kostka i cała obolała tak to wszystko mam na ciele, ale na własne życzenie ...Specjalnie jechałam na rolkach szybko bardzo bo wiedziałam, że może mi się coś stać.. No i stało był kamień, którego nie zauważyłam przy mojej prędkości i podbiło mnie a następnie upadłam.. Nie czułam bólu fizycznego, po prostu leżałam na tej drodze nie myśląc nawet o tym żeby się podnieść. Łzy spadały z oczu uderzając o jezdnię nie dlatego, że bolała mnie ręka i noga, nie .. Dlatego, że jestem naprawdę w ciężkiej sytuacji psychicznej i sobie nie radzę. Dlatego, że może właśnie przed chwilą minęłam miejsce, z którym mam najmilsze wspomnienia związane z Nim.. Upadłam kawałek od tego miejsca. Tak jak i upadłam po Twoim odejściu, tamten upadek był jeszcze gorszy bardziej bolący..Czuj jak mnie pali skóra i leci krew z miejsc na ciele, na które upadłam, ale to jest 1/1000 tego bólu co był po twojej stracie i jest ../lokoko
|
|
 |
|
A teraz ogromne wyrzuty sumienia będą mnie dręczyć .. Bo nie chciałam tego powiedzieć..To, że nie pojechałam dzisiaj na te zakupy i musiałam iść do szkoły wcale mi by nie przeszkadzało.. To był tylko i wyłącznie pretekst do tego, by uwolnić emocje .Ze spokojem zamknąć oczy położyć się na łóżko i dać upust łzom.Na koniec pod wpływem smutnej piosenki zasnąć.Zbyt dużo wspomnień związanych z nim powróciło w te ciepłe dni .. Tak było ciepło to się spotykaliśmy, nie chciałam żeby to się kończyło nigdy, a teraz jestem sama.. Wracam do miejsc gdzie byliśmy razem, siedzę tam tak długo ile mogę wspominając nasze wspólne piękne chwile razem.../lokoko
|
|
 |
|
I miałam dodać wpis o tym co dzisiaj odczułam , o tym ,że boje sie powroty do uczuć z przeszłości a one chyba zaczynają powracać, no i o powrocie dzisiejszym do dzieciństwa .. Ale nie mam siły już dzisiaj .. więc jutro chyba dodam bo musze przelac te uczucia ../lokoko
|
|
 |
|
Szczęśliwa Megaa FIZYKA ZALICZONA !!!! :D Mmmmm Talent się am ;d ahahaahaha no to beka ;d /lokoko
|
|
 |
|
Lokoko się wyspała w dzień a teraz będzie białej gorączki ,że nie może spac .. Hahaaha Dobra kogo ja tu oszukuję i tak padnę na łóżko i zasnę, jak tylko się wypłaczę przy smutnych piosenkach ../lokoko
|
|
|
|