 |
|
przyjaciółka to ta osoba której będziesz znosić humory i momentami chamskie odzywki jakie by one nie były, bo przecież heloooł kobiety mają czasem okres.
|
|
 |
|
zabiję tą szmatę ! i zakopię w ogródku, albo lepiej nie w ogródku, bo plastik 1000 lat się rozkłada. -.-
|
|
 |
|
ogarnij się dziewczynko , bo już połowa chłopaków wie jaki kolor majtek miałaś dziś na sobie
|
|
 |
|
śpij Romeo. Julia dzisiaj daje innemu .
|
|
 |
|
- a co, jeśli Cię kiedyś zostawię ? - to tak Ci wpierdole , że już żadnej nie dotkniesz.
|
|
 |
|
ej niunia, majtki w misie wychodzą Ci spod spódniczki.
|
|
 |
|
- czemu dziś jesteś tak niemiła? - bo wyczerpał mi się pakiet dobrego wychowania, a do tego Cię kocham idioto, więc spierdalaj i mnie więcej nie wkurwiaj.
|
|
 |
|
- co do mnie czujesz ? - coś pomiędzy kocham , a wypierdalaj.. - a więc przyjaźń.? - a więc żegnam.
|
|
 |
|
leżałam na łóżku smutna, w tle leciał pezet . nagle do mojego pokoju wparował zbulwersowany brat , darł jape na cały dom ' kurwa młoda, albo sama wyłączysz te smutne kawałki albo Ci pomogę ' . odparłam tylko ' grzecznie proszę , wypierdalaj ! ' zaczął te swoje pieprzone gadanie . wiedziałam , że nie wyrobie z nim i mu wykurwie więc szybko wskoczyłam w dresy , ubrałam najki wzięłam ipod'a i wyszłam drąc się do niego 'wychodzę , jak wrócę to będę ' .
|
|
 |
|
kto mi poleci jakieś dobre piosenki ?
|
|
 |
|
dziś leżąc i oglądając tv , drażnił mnie jak zwykle . pierw złapał mnie w pasie i łaskotał , tak długo aż nie mogłam złapać tchu . darłam się ' przestań ' . posłuchał mnie , leżeliśmy i oglądaliśmy dalej . nagle poczułam jego oddech , dzieliły nas tylko milimetry od zetknięcia się naszych ust , lecz nie mogłam , nie byliśmy razem. powiedziałam tylko 'nie mogę' . w odpowiedzi usłyszałam jego głos szepcący mi do ucha ' jesteś i będziesz dla mnie najważniejsza, pamiętaj . kocham Cię , daj mi szanse . ' po chwili zastanowienia odrzekłam równie cicho ' czekałam aż w końcu to powiesz ' . po chwili czekania , zbliżył się . znów dzieliły tylko milimetry od zetknięcia się ust , aż w końcu pocałował mnie . byłam cholernie szczęśliwa .
|
|
 |
|
przechodzisz i się uśmiechasz - no tragedia jakaś.
|
|
|
|