 |
|
śpij Romeo. Julia dzisiaj daje innemu.
|
|
 |
|
Wiesz, ostatnio poznałam fajnego chłopaka. Był miły, szalony, świetnie się czułam w jego towarzystwie i mogłabym całymi nocami z Nim smsować. Miał tylko jedną malutką wadę - nie był Tobą.
|
|
 |
|
Wczoraj uświadomiłam sobie, że coraz częściej się uśmiecham. Już nie siedzę z paczką chusteczek i nie płaczę z Twojego powodu. Wiesz.. chyba przyzwyczaiłam się do tego stanu, że naprawdę odszedłeś ode mnie.. chociaż od tego zdarzenia minęło pare miesięcy, to dopiero teraz to zrozumiałam. Już tego nie żałuję. Jestem po prostu szczęśliwa, że mogłam Cię poznać, przytulić, pocałować. Stojąc obok Ciebie byłam szczęśliwa, teraz też tak jest, ale już bez Twojej osoby. Teraz mogłabym stanąć naprzeciwko Ciebie, wpatrywać się w Twoje oczy i powiedzieć śmiało "życzę Ci szczęścia z Nią", uśmiechnąć się, pójść dalej i rozpocząć nowy rozdział życia. Z nowymi ludźmi, nowymi przygodami, nowymi miłościami..
|
|
 |
|
wyszedł. trzasnął drzwiami tak mocno, że niemal wyrwał je z zawiasów. wedle rozkazów spakowała jego rzeczy w walizkę. zauważywszy, że jest w niej trochę wolnego miejsca, nieśmiało do niej weszła. miała nadzieję, że przyjdzie po ubrania i podnosząc walizkę nie spostrzeże się, że waży nieco więcej i zwyczajnie zabierze ją ze sobą.
|
|
 |
|
wyrachowaną suką to Ty ewentualnie swojego psa możesz nazywać. chociaż wątpię, że ma aż tak wysublimowane pomysły na znęcanie się nad Tobą jak ja.
|
|
 |
|
irytuje mnie kiedy ktoś bezmyślnie rzuca 'kocham Cię'. równie bezmyślnie jak 'zrób mi kawę'. przecież szacunek i stuprocentowa pewność przy wymawianiu tych dwóch słów nadaje im niepowtarzalnej magii.
|
|
 |
|
nasze odejścia można porównać do Twoich wyjazdów. spakuję Ci walizkę, zatrzasnę za Tobą drzwi. a później i tak wsiądę w samochód, pojadę na lotnisko i kiedy będziesz już przy odprawie, przeskoczę przez barierki, rzucę Ci się szyję i oplatając nogami zacznę błagająco łkać, żebyś nie wyjeżdżał. przecież wiesz, że moje 'spierdalaj' oznacza 'zostań ze mną i rób mi tą cholerną kawę do tej cholernej filiżanki, każdego cholernego ranka, kiedy nie możesz mnie dobudzić bo jestem zbyt zaabsorbowana udawaniem, że śpię tylko po to, abyś obudził mnie tym cholernym pocałunkiem jak ten cholerny książę tą cholerną księżniczkę'.
|
|
 |
|
nadchodzi dzień, kiedy robisz makijaż tylko dlatego, że jest on zdecydowanie najmocniejszym argumentem na to, aby powstrzymać się przed płaczem.
|
|
 |
|
powiesz, że przegrałam ? niee, to nie jest prawdą, wcale nie przegrałam, po prostu zrozumiałam, że już nie warto o to walczyć, więc odpuściłam. w czasie, kiedy pisałeś do niej, ja nadal wierzyłam w `nas`
|
|
 |
|
rozmyślając nad przeszłością musiała zapomnieć niektóre sytuacje. nie miała innego wyrobu. wiedziała, że jak zacznie wracać do tego co mogła zrobić,a nie zrobiła, bd żałowała. w niektórych sytuacjach mogła postąpić inaczej, w niektórych słowach mogła powiedzieć co innego.. ale tak to jest. po czasie wiemy co źle zrobiliśmy, chcielibyśmy to naprawić, ale niestety nie możemy zatrzymać i się cofnąć do starych czasów. takie nasze życie.
|
|
 |
|
Mam do Ciebie prośbę , nie rozmawiajmy nigdy więcej, nigdy nie zostawajmy sami, niczego mi nie opowiadaj ,nie śmiejmy się, nie mów nic. Wiesz... ja nie mogę znieść tego co jest potem . Moich myśli że chciałabym tak częściej, że mogłabym słuchać tego godzinami, że...że moglibyśmy być szczęśliwi.
|
|
 |
|
Pogodziłam się już z tym, że nie zawsze możemy mieć to, czego chcemy. Nie jestem dzieckiem i wiem, że płacz i tupanie nóżką w niczym nie pomoże. I nie zawsze wiele pracy pomoże nam w zdobyciu tego na czym nam zależy. Niektórych rzeczy po prostu nie możemy mieć.
|
|
|
|