 |
|
to był tydzień nieśmiesznych żartów, różowych neonów
więc przekraczam linię startu i wybiegam z domu
|
|
 |
|
wolę
sprawdzić dziś granice smaku przez spożycie
bo jak dr House kocham nienawidzić życie
|
|
 |
|
czułem, że czujesz to co ja, może się mylę
czułem tak, gdy spojrzeniami spotkaliśmy się przez chwilę.
|
|
 |
|
w jej oczach widziałem, że co ma być to będzie.
potem ona poszła w swoją stronę, ja poszedłem inną
i przez następne kilka lat świat zabił w nas niewinność.
|
|
 |
|
moje serce błądzi gdzieś po parku samotności, strach miał wejść na chwilę, ale kutas się rozgościł
|
|
 |
|
jeśli wciąż szukacie kuchni gdzie mam grać,
to pozdro chłopaki - poszukajcie swoich jaj!
|
|
 |
|
Musisz mieć fałdy tam gdzie trzeba dziewczyno,
więc kiedy Cię za bardzo szarpie melanż
i miałaś okazję się wjebać kurwa w opcję
typu szybki przelot z dwupłatowcem to fuck you.
|
|
 |
|
zawsze kiedy się komuś spodobała, rozpuszczała włosy, żeby go nie zawieźć.
|
|
 |
|
nie obracaj się proszę, nie chce zepsuć sobie wyobrażenia Ciebie. dlatego patrzę na Ciebie tylko kątem oka, żeby nie móc Cię zdradzić.
|
|
 |
|
Jeśli chorobą którą złapie masz być Ty, nie chce nigdy już wyzdrowieć, chce na zawsze chorym być
|
|
 |
|
Proszę Cię powiedz gdzie jest ten ogień który palił nas
|
|
 |
|
Wiem jak patrzysz na mnie, widzę żal w twoich oczach
|
|
|
|