głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ryan07

  Ej księżniczko !     Yyy chyba mnie z kimś pomyliłeś .     Nieee . Dla mnie jesteś niewinna jak Śnieżka  pracowita jak Kopciuszek  słodka jak Śpiąca Królewna  romantyczna jak Roszpunka  delikatna jak  księżniczka na ziarnku grochu ...     Eee.     Zbyt wiele bajek Ci mama w dzieciństwie czytała ?

nieszczesliwie_zakochana dodano: 24 sierpnia 2011

- Ej księżniczko ! - Yyy chyba mnie z kimś pomyliłeś . - Nieee . Dla mnie jesteś niewinna jak Śnieżka, pracowita jak Kopciuszek, słodka jak Śpiąca Królewna, romantyczna jak Roszpunka, delikatna jak `księżniczka na ziarnku grochu`... - Eee. ; | Zbyt wiele bajek Ci mama w dzieciństwie czytała ? ; >

Olać realia  pieprzyć rzeczywistość  pieprzyć to  że znowu coś nie wyszło

nieszczesliwie_zakochana dodano: 24 sierpnia 2011

Olać realia, pieprzyć rzeczywistość, pieprzyć to, że znowu coś nie wyszło
Autor cytatu: kochamtenstanx3

zawróćmy  przecież zostawiliśmy tam szczęście.

definicjamiloscii dodano: 24 sierpnia 2011

zawróćmy, przecież zostawiliśmy tam szczęście.

 2    daj mi się o tym przekonać.   odparłam  a zanim zdążyłam się zorientować był już na tyle blisko  że prawie stykaliśmy się wargami.   to granica.   syknął  a ciepłe powietrze z Jego ust wydostało się na moją brodę.   mam Ją przekroczyć?   po czym nie czekając na odpowiedź  przyłożył zmarznięte palce do mojego policzka przyciągając mnie do siebie. Jego pocałunek na dobre ocieplił chłód tamtej grudniowej nocy.

definicjamiloscii dodano: 24 sierpnia 2011

[2] - daj mi się o tym przekonać. - odparłam, a zanim zdążyłam się zorientować był już na tyle blisko, że prawie stykaliśmy się wargami. - to granica. - syknął, a ciepłe powietrze z Jego ust wydostało się na moją brodę. - mam Ją przekroczyć? - po czym nie czekając na odpowiedź, przyłożył zmarznięte palce do mojego policzka przyciągając mnie do siebie. Jego pocałunek na dobre ocieplił chłód tamtej grudniowej nocy.

 1  opierał się o barierkę  kiedy się zbliżałam. wstrzymałam na chwilę oddech  po czym podeszłam do Niego  muskając Jego ramię.   jestem.   szepnęłam robiąc wydech  a tuż przed moją twarzą pojawiła się chmara białego dymku. podciągnęłam rękawiczki na dłoniach wciskając je chwilę potem na dno kieszeni od kurtki. bez słowa dopalił fajkę po czym przydeptał ją butem. zlustrował mnie spojrzeniem.   nie przespałem całej nocy wczoraj  ogarniasz? ja  największy śpioch  jakie znasz. nie przespałem myśląc o Tobie  o tym  co się dzieje między nami. chciałbym mieć nad tym kontrolę...   wypalił już na wstępie od razu odwracając wzrok. uśmiechnęłam się pod nosem.   Ty i kontrola?   zagadnęłam pukając się w głowę na znak tego  jak głupie jest to stwierdzenie. wiedziałam  że widzi co robię kątem oka.   mimo wszystko. nie chciałabyś  żebym ją teraz stracił. kontrolę.   odpowiedział oschle mrożąc w jednej chwili moje serce.

definicjamiloscii dodano: 24 sierpnia 2011

[1] opierał się o barierkę, kiedy się zbliżałam. wstrzymałam na chwilę oddech, po czym podeszłam do Niego, muskając Jego ramię. - jestem. - szepnęłam robiąc wydech, a tuż przed moją twarzą pojawiła się chmara białego dymku. podciągnęłam rękawiczki na dłoniach wciskając je chwilę potem na dno kieszeni od kurtki. bez słowa dopalił fajkę po czym przydeptał ją butem. zlustrował mnie spojrzeniem. - nie przespałem całej nocy wczoraj, ogarniasz? ja, największy śpioch, jakie znasz. nie przespałem myśląc o Tobie, o tym, co się dzieje między nami. chciałbym mieć nad tym kontrolę... - wypalił już na wstępie od razu odwracając wzrok. uśmiechnęłam się pod nosem. - Ty i kontrola? - zagadnęłam pukając się w głowę na znak tego, jak głupie jest to stwierdzenie. wiedziałam, że widzi co robię kątem oka. - mimo wszystko. nie chciałabyś, żebym ją teraz stracił. kontrolę. - odpowiedział oschle mrożąc w jednej chwili moje serce.

najbardziej drażniąca jest ta świadomość  że On drugi raz się już tak nie uśmiechnie  kąciki Jego ust nie pójdą na mój widok  aż tak w górę  a dwa magiczne światełka nie roziskrzą się w Jego źrenicach. po prostu  już nigdy nie będzie tego uczucia  tej miłości  która była niegdyś wszystkim  co miało jakikolwiek sens  co trzymało nas przy sobie.

definicjamiloscii dodano: 24 sierpnia 2011

najbardziej drażniąca jest ta świadomość, że On drugi raz się już tak nie uśmiechnie, kąciki Jego ust nie pójdą na mój widok, aż tak w górę, a dwa magiczne światełka nie roziskrzą się w Jego źrenicach. po prostu, już nigdy nie będzie tego uczucia, tej miłości, która była niegdyś wszystkim, co miało jakikolwiek sens, co trzymało nas przy sobie.

Uwielbiaam  D teksty nieszczesliwie_zakochana dodał komentarz: Uwielbiaam ;D do wpisu 24 sierpnia 2011
w głowie oprócz Ciebie  mam jeszcze Paryż.   zozolandia  D

nieszczesliwie_zakochana dodano: 24 sierpnia 2011

w głowie oprócz Ciebie, mam jeszcze Paryż. / zozolandia ;D

Gdybyś napisał mi w nocy  że chcesz mnie zobaczyć  ja bez namysłu wybiegłabym z domu. pokonałabym w kilkanaście minut dzielące nas kilometry. nawet boso. uwierz :

nieszczesliwie_zakochana dodano: 24 sierpnia 2011

Gdybyś napisał mi w nocy, że chcesz mnie zobaczyć, ja bez namysłu wybiegłabym z domu. pokonałabym w kilkanaście minut dzielące nas kilometry. nawet boso. uwierz :*

Palisz . ? ta swoje włosy   prostownicą.  D xd

nieszczesliwie_zakochana dodano: 24 sierpnia 2011

Palisz . ? ta swoje włosy , prostownicą. ;D xd

Kotku dzwonili do Mnie z nieba. Powiedzieli mi  że uciekł im jeden aniołek. Ale nie martw się   nie powiem im gdzie jesteś :

nieszczesliwie_zakochana dodano: 24 sierpnia 2011

Kotku dzwonili do Mnie z nieba. Powiedzieli mi, że uciekł im jeden aniołek. Ale nie martw się - nie powiem im gdzie jesteś :*

Trzeba być trochę podobnym  by się rozumieć i nieco różnym  by się kochać.:d

nieszczesliwie_zakochana dodano: 24 sierpnia 2011

Trzeba być trochę podobnym, by się rozumieć i nieco różnym, by się kochać.:d

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć