 |
|
Leżę w łóżku uśmiechnięta i pogrążona w marzeniach o nas. Cieszę się, że jesteśmy razem, że budujesz dla mnie świat do którego tylko my mamy prawo się zakradać. Nagle dzwoni telefon. W myślach mówię sobie, że to Ty.
numer nieznany
Słucham?
Cześć Zośka, musimy pogadać mówi jakaś kobieta drżącym głosem
O czym?
O Szymonie...
trzask- upuściłam telefon / net .
|
|
 |
|
Tęsknisz za...
Jego pięknymi oczami,
Za tym jak obejmował Cię, gdy miałaś zły dzień,
Za jego uśmiechem, który zawsze Cię rozweselał,
Za przeszłością, kiedy byliście razem,
Za splecionymi dłońmi?
Bo ja Bardzo!!!
|
|
 |
|
Nie martw się jeśli jesteś teraz singlem. Bóg patrzy na Ciebie i mówi : " A tego człowieka zachowam dla kogoś wyjątkowego " [?]
|
|
 |
|
nie szukam ideału, znalazłam kogoś, dzięki komu ideały przestały się liczyć. Tylko, że już go nie ma!
|
|
 |
|
i ciągnie mnie do Ciebie, ale dałam sobie warunek, że Ci wybaczę jak napiszesz pierwszy. i chyba długo będę czekać.
|
|
 |
|
ZAKOCHANIE- Przed użyciem zapoznaj się z sercem drugiej połówki bądź skonsultuj się z rozumem, gdyż każda miłość niewłaściwie wybrana zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu
|
|
 |
|
i wchodzę w strefę kolejnych sześćdziesięciu sekund bez Ciebie. bez oddechu.
|
|
 |
|
w tej chwili potrzebuje faceta. nie chcę blondyna z niebieskimi oczami. chcę tego często nieogarniętego bruneta z zielonymi oczami. chcę ? nie, nie chcę. potrzebuję.`
|
|
 |
|
- a jeśli któregoś zimowego poranka wzejdzie słońce? ocieplające wszystko i rażące w oczy, niczym to letnie? - zagadnęłam rysując kamykiem po chodniku. - to tak jak my, prawda? - dodałam nie czekając na odpowiedź. spojrzał na mnie z wyrzutem, a następnie opierając się na ręce usiadł na nierówno ułożonej kostce. - ja i Ty. - poprawił mnie mimowolnie. zgarnęłam włosy z twarzy. - nie... nie poprawiaj mnie. ja wiem. ale my, chodziło mi o nas. to nierealne, tak? - wychrypiałam drżącym głosem. i choć do ostatniej sekundy serce zaciskało się z nadzieją, On przytaknął jedynie kiwnięciem głowy.
|
|
 |
|
i ten mój nieogarnięty śmiech, gdy usłyszałam od kilku kolegów słowa "On naprawdę Cię kocha, tylko jest nieśmiały!" Jedyne co mogę powiedzieć na ten temat to jedno, wielkie i ironiczne: HAHA!
|
|
 |
|
- gdybyś był moim mężem, to zatrułabym Twoją herbatę. - gdybyś była moją żoną, to bym ją wypił. ;*
|
|
 |
|
Uśmiech jest jαk sok pomαrαńczowy. Mα ciepły kolor, słodki smαk i dαje dużo energii.
|
|
|
|