 |
|
Może jeszcze się spotkamy,może jeszcze mnie zaskoczysz,może jeszcze mi podpowiesz jak mam Ciebie zauroczyć.
|
|
 |
Była taka piękna , nawet teraz niczego nieświadoma, uważał ją za najcudowniejszą dziewczynę , która stąpała wówczas po Ziemi. Spojrzał jej w oczy , miała powiększone źrenice i ciemne zielone tęczówki. Uśmiechała się niezdarnie. || NOWY , ZAPRASZAM ! http://nofoound.blogspot.com/| CHCESZ WIĘCEJ ? CZYTAJ :)
|
|
 |
|
Czarne słońce w sercach, wojna naszą matką.
|
|
 |
|
Dziewczyna zjawiła się w jej domu z czteropakiem ich ulubionego piwa żurawinowego i kilkoma paczkami chipsów. - Teraz mogę się roztyć. Już nie mam dla kogo o siebie dbać – powiedziała, widząc przerażone spojrzenie swojej przyjaciółki. - Wybrałam Dom woskowych ciał. Pasuje? – włożyła płytę do odtwarzacza i popatrzyła uważnie na szatynkę, która skinęła głową i uśmiechnęła się półgębkiem. – Muszę zobaczyć Michaela bez koszulki – zaśmiała się, siadając na kanapie obok przyjaciółki. – Od czego zaczynamy?
- Dawaj te drinki – powiedziała, usadawiając się wygodniej na sofie. Otworzyła dwie butelki z żurawinowymi drinkami i jedną z nich podała szatynce. – Za naszą przyjaźń i brak problemów z facetami!
|
|
 |
|
- Dlaczego uważasz, że to ta jedyna? - Ponieważ kłócimy się, jak stare małżeństwo, rozmawiamy, jak najlepsi przyjaciele, flirtujemy, jak kochankowie i dbamy o siebie, jak rodzeństwo – odpowiedział, nie mogąc przestać się uśmiechać. Na samą myśl o swojej dziewczynie, robiło mu się ciepło, a co dopiero, kiedy o niej mówił.
|
|
 |
|
Kochałam Cię . Nie patrz tak na mnie , musiałam Ci to powiedzieć , ale wiem jaka jest prawda i wiem jaki jesteś . I wiem że teraz to chuj Cie obchodzi co o tym myśle . | dzyndzel .
|
|
 |
|
Związek jest złożony z dwóch osób , ale niektóre szmaty nie umieją liczyć .
|
|
 |
|
cześć , całkowicie oszalałam na Twoim punkcie . | dzyndzuś .
|
|
 |
|
Kręci mnie to jak chłopak nie umie wypowiedzieć " r " | dzyndzel .
|
|
 |
|
Czuła jednak silny uścisk jego ramion i wiedziała że jest bezpieczna.
Zawsze ją trzymał. W ramionach, w sercu, przy życiu. I nigdy nie powiedział jak bardzo kocha. Wolał to pokazać, ratując jej życie. To był jego rodzaj miłości.
|
|
|
|