głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika rumcajs1991

 2    daj mi się o tym przekonać.   odparłam  a zanim zdążyłam się zorientować był już na tyle blisko  że prawie stykaliśmy się wargami.   to granica.   syknął  a ciepłe powietrze z Jego ust wydostało się na moją brodę.   mam Ją przekroczyć?   po czym nie czekając na odpowiedź  przyłożył zmarznięte palce do mojego policzka przyciągając mnie do siebie. Jego pocałunek na dobre ocieplił chłód tamtej grudniowej nocy.

definicjamiloscii dodano: 24 sierpnia 2011

[2] - daj mi się o tym przekonać. - odparłam, a zanim zdążyłam się zorientować był już na tyle blisko, że prawie stykaliśmy się wargami. - to granica. - syknął, a ciepłe powietrze z Jego ust wydostało się na moją brodę. - mam Ją przekroczyć? - po czym nie czekając na odpowiedź, przyłożył zmarznięte palce do mojego policzka przyciągając mnie do siebie. Jego pocałunek na dobre ocieplił chłód tamtej grudniowej nocy.

 1  opierał się o barierkę  kiedy się zbliżałam. wstrzymałam na chwilę oddech  po czym podeszłam do Niego  muskając Jego ramię.   jestem.   szepnęłam robiąc wydech  a tuż przed moją twarzą pojawiła się chmara białego dymku. podciągnęłam rękawiczki na dłoniach wciskając je chwilę potem na dno kieszeni od kurtki. bez słowa dopalił fajkę po czym przydeptał ją butem. zlustrował mnie spojrzeniem.   nie przespałem całej nocy wczoraj  ogarniasz? ja  największy śpioch  jakie znasz. nie przespałem myśląc o Tobie  o tym  co się dzieje między nami. chciałbym mieć nad tym kontrolę...   wypalił już na wstępie od razu odwracając wzrok. uśmiechnęłam się pod nosem.   Ty i kontrola?   zagadnęłam pukając się w głowę na znak tego  jak głupie jest to stwierdzenie. wiedziałam  że widzi co robię kątem oka.   mimo wszystko. nie chciałabyś  żebym ją teraz stracił. kontrolę.   odpowiedział oschle mrożąc w jednej chwili moje serce.

definicjamiloscii dodano: 24 sierpnia 2011

[1] opierał się o barierkę, kiedy się zbliżałam. wstrzymałam na chwilę oddech, po czym podeszłam do Niego, muskając Jego ramię. - jestem. - szepnęłam robiąc wydech, a tuż przed moją twarzą pojawiła się chmara białego dymku. podciągnęłam rękawiczki na dłoniach wciskając je chwilę potem na dno kieszeni od kurtki. bez słowa dopalił fajkę po czym przydeptał ją butem. zlustrował mnie spojrzeniem. - nie przespałem całej nocy wczoraj, ogarniasz? ja, największy śpioch, jakie znasz. nie przespałem myśląc o Tobie, o tym, co się dzieje między nami. chciałbym mieć nad tym kontrolę... - wypalił już na wstępie od razu odwracając wzrok. uśmiechnęłam się pod nosem. - Ty i kontrola? - zagadnęłam pukając się w głowę na znak tego, jak głupie jest to stwierdzenie. wiedziałam, że widzi co robię kątem oka. - mimo wszystko. nie chciałabyś, żebym ją teraz stracił. kontrolę. - odpowiedział oschle mrożąc w jednej chwili moje serce.

najbardziej drażniąca jest ta świadomość  że On drugi raz się już tak nie uśmiechnie  kąciki Jego ust nie pójdą na mój widok  aż tak w górę  a dwa magiczne światełka nie roziskrzą się w Jego źrenicach. po prostu  już nigdy nie będzie tego uczucia  tej miłości  która była niegdyś wszystkim  co miało jakikolwiek sens  co trzymało nas przy sobie.

definicjamiloscii dodano: 24 sierpnia 2011

najbardziej drażniąca jest ta świadomość, że On drugi raz się już tak nie uśmiechnie, kąciki Jego ust nie pójdą na mój widok, aż tak w górę, a dwa magiczne światełka nie roziskrzą się w Jego źrenicach. po prostu, już nigdy nie będzie tego uczucia, tej miłości, która była niegdyś wszystkim, co miało jakikolwiek sens, co trzymało nas przy sobie.

przestałam czekać na smsy. nie czekam na wiadomość na gadu. gdy zadzwoni telefon  nie łudzę się  że to Ty. odzwyczaiłam się. nie jest mi smutno  że się nie odzywasz. nie płaczę jak głupia  gdy nie widzę Twojego uśmiechu. na dzień dzisiejszy mam po prostu wyjebane.

cooookies dodano: 24 sierpnia 2011

przestałam czekać na smsy. nie czekam na wiadomość na gadu. gdy zadzwoni telefon- nie łudzę się, że to Ty. odzwyczaiłam się. nie jest mi smutno, że się nie odzywasz. nie płaczę jak głupia, gdy nie widzę Twojego uśmiechu. na dzień dzisiejszy mam po prostu wyjebane.

lubię gdy patrzysz jak patrzę. lubię gdy bardzo się starasz.

cooookies dodano: 24 sierpnia 2011

lubię gdy patrzysz jak patrzę. lubię gdy bardzo się starasz.

fineasz:  teksty cooookies dodał komentarz: fineasz:/ do wpisu 24 sierpnia 2011
pożycz wiedzę  ja nic nie wiem do dzisiaj.

cooookies dodano: 24 sierpnia 2011

pożycz wiedzę, ja nic nie wiem do dzisiaj.

www.formspring.me dariamistrz :

cooookies dodano: 24 sierpnia 2011

DOBRA CHUJ  WRACAM. tęsknie za wami gnoje:

cooookies dodano: 24 sierpnia 2011

DOBRA CHUJ, WRACAM. tęsknie za wami gnoje:*

jasne  że myślę czasem o przyszłości. zastanawiam się jak to będzie za kilka miesięcy  a co dopiero lat. rozkminiam czy pojawi się kiedyś  niespodziewanie  z siłą która zburzy wszystko  co dotychczas zbuduję. myślę o Niej  o tym czy nadal będzie tak jak jest  i czy wciąż będę mogła palnąć w Jej kierunku każde słowo bez zastanowienia  bo zwyczajnie ufam Jej bezgranicznie. analizuję priorytety z zastanowieniem  czy po jakimś czasie to rżenie koni dobiegające z padoku będzie miało dla mnie taką samą  nieprzeliczoną wartość. planuję   bo chcę osiągnąć stan w którym będę siedzieć w bujanym fotelu z wełną przy nodze robiąc na drutach i myślą  że jednak w efekcie udało mi się odnaleźć wszystkie elementy szczęścia  które los rozsiewa na poszczególnych etapach życia.

definicjamiloscii dodano: 24 sierpnia 2011

jasne, że myślę czasem o przyszłości. zastanawiam się jak to będzie za kilka miesięcy, a co dopiero lat. rozkminiam czy pojawi się kiedyś, niespodziewanie, z siłą która zburzy wszystko, co dotychczas zbuduję. myślę o Niej, o tym czy nadal będzie tak jak jest, i czy wciąż będę mogła palnąć w Jej kierunku każde słowo bez zastanowienia, bo zwyczajnie ufam Jej bezgranicznie. analizuję priorytety z zastanowieniem, czy po jakimś czasie to rżenie koni dobiegające z padoku będzie miało dla mnie taką samą, nieprzeliczoną wartość. planuję - bo chcę osiągnąć stan w którym będę siedzieć w bujanym fotelu z wełną przy nodze robiąc na drutach i myślą, że jednak w efekcie udało mi się odnaleźć wszystkie elementy szczęścia, które los rozsiewa na poszczególnych etapach życia.

krążki pezeta? w sumie wszystkie kolejne muzyki   klasyczną  poważną  rozrywkową i emocjonalną można byłoby spiknąć w jedną   muzykę idealną.

definicjamiloscii dodano: 24 sierpnia 2011

krążki pezeta? w sumie wszystkie kolejne muzyki - klasyczną, poważną, rozrywkową i emocjonalną można byłoby spiknąć w jedną - muzykę idealną.

nasz silk lepszy :  teksty cooookies dodał komentarz: nasz silk lepszy :) do wpisu 23 sierpnia 2011
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć