głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika rumcajs1991

co no?   teksty cooookies dodał komentarz: co no?;/ do wpisu 30 września 2011
popełniam wiele błędów. trzaskam drzwiami  mdleję  płaczę  samookaleczam się. jestem słabsza niż wydaje się innym. ta wesoła dziewczyna  to tylko maska. w środku kryję wiele trosk życia codziennego  cholernych niedopowiedzeń. nerwowo przygryzam wargi muśnięte czerwoną pomadką  popijam herbatę malinową rozkminiając o przyszłości  która zapowiada się tak okropnie. czasami chciałabym umrzeć  wiesz.

waniilia dodano: 30 września 2011

popełniam wiele błędów. trzaskam drzwiami, mdleję, płaczę, samookaleczam się. jestem słabsza niż wydaje się innym. ta wesoła dziewczyna, to tylko maska. w środku kryję wiele trosk życia codziennego, cholernych niedopowiedzeń. nerwowo przygryzam wargi muśnięte czerwoną pomadką, popijam herbatę malinową rozkminiając o przyszłości, która zapowiada się tak okropnie. czasami chciałabym umrzeć, wiesz.

jedna wiadomość  kilka słów  które nieomal doprowadziły mnie do śmierci. bolało  wręcz napierdalało. najbliższa osoba  w dniu  kiedy obchodziliśmy cztery miesiące  nie chce mieć ze mną nic wspólnego. wydawało mi się to nierealne. płakałam. w końcu spotkaliśmy się. próbował mnie olać. nie potrafił. miłość była silniejsza  to wszystko.

waniilia dodano: 30 września 2011

jedna wiadomość, kilka słów, które nieomal doprowadziły mnie do śmierci. bolało, wręcz napierdalało. najbliższa osoba, w dniu, kiedy obchodziliśmy cztery miesiące, nie chce mieć ze mną nic wspólnego. wydawało mi się to nierealne. płakałam. w końcu spotkaliśmy się. próbował mnie olać. nie potrafił. miłość była silniejsza, to wszystko.

a i tak obie się wycierają :D teksty cooookies dodał komentarz: a i tak obie się wycierają :D do wpisu 30 września 2011
no właśnie  wiesz? teksty cooookies dodał komentarz: no właśnie, wiesz? do wpisu 30 września 2011
siostra  brat  wszystko będzie dobrze.

cooookies dodano: 30 września 2011

siostra, brat- wszystko będzie dobrze.

jestem przy nich cały czas  nawet gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd.

cooookies dodano: 30 września 2011

jestem przy nich cały czas, nawet gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd.

Jego palce zaciskały się wokół mojego nadgarstka.   On na Ciebie nie zasługuje! to narkoman  idiota  chory drań  który nie docenia tego  co ma!   wybuchał kolejnymi epitetami.   puść. puść  bo to Ty zachowujesz się teraz  jak idiota i chory drań. puść  jeśli chcesz wyjaśnień  a nie żebym odeszła. puść mnie.   odparłam spokojnie starając się nie okazywać bólu  jaki mi wyrządzał. rozluźnił uścisk  a jęk wydobywający się z Jego gardła ułożył się w krótkie 'dlaczego?'. przełknęłam ślinę.   zmienił priorytety. odkopał swoje serce  kiedy Ty własne zakopywałeś. On pokazał mi wagę milczenia  gdy pytałeś co się stało i zapewniałeś  że na pewno się ułoży. przytulał mnie  podczas gdy Ty na Jego miejscu rzuciłbyś krótkie 'nie pękaj'. wiesz co to czułość? nie masz pojęcia. a czym jest kochanie kogoś...?   wybełkotałam z serią zawahań  przerw na oddech. ostatni raz mnie pocałował lekko drżąc i odszedł z dwoma dotąd mi obcymi kroplami w oczach.

definicjamiloscii dodano: 30 września 2011

Jego palce zaciskały się wokół mojego nadgarstka. - On na Ciebie nie zasługuje! to narkoman, idiota, chory drań, który nie docenia tego, co ma! - wybuchał kolejnymi epitetami. - puść. puść, bo to Ty zachowujesz się teraz, jak idiota i chory drań. puść, jeśli chcesz wyjaśnień, a nie żebym odeszła. puść mnie. - odparłam spokojnie starając się nie okazywać bólu, jaki mi wyrządzał. rozluźnił uścisk, a jęk wydobywający się z Jego gardła ułożył się w krótkie 'dlaczego?'. przełknęłam ślinę. - zmienił priorytety. odkopał swoje serce, kiedy Ty własne zakopywałeś. On pokazał mi wagę milczenia, gdy pytałeś co się stało i zapewniałeś, że na pewno się ułoży. przytulał mnie, podczas gdy Ty na Jego miejscu rzuciłbyś krótkie 'nie pękaj'. wiesz co to czułość? nie masz pojęcia. a czym jest kochanie kogoś...? - wybełkotałam z serią zawahań, przerw na oddech. ostatni raz mnie pocałował lekko drżąc i odszedł z dwoma dotąd mi obcymi kroplami w oczach.

podobno dziewczynie nie przystoi mieć brudnych myśli. podobno powinna być poukładana. podobno miłość jest piękna. 'podobno'  bo w rzeczywistości kochanie kogoś boli  a widząc Go wcale nie myślę o wtulaniu się w Jego ramiona  czy słodkich słowach  mając w głowie tylko perspektywę nocy  które mogliśmy razem przeżyć.

definicjamiloscii dodano: 27 września 2011

podobno dziewczynie nie przystoi mieć brudnych myśli. podobno powinna być poukładana. podobno miłość jest piękna. 'podobno', bo w rzeczywistości kochanie kogoś boli, a widząc Go wcale nie myślę o wtulaniu się w Jego ramiona, czy słodkich słowach, mając w głowie tylko perspektywę nocy, które mogliśmy razem przeżyć.

ściągnął pytająco brwi.   co tu robisz?!   zagadnął rozglądając się dookoła. na dobre ściemniało  a jedyne światło dawał ukryty za koronami drzew księżyc. wziął głębszy oddech.   taką Ciebie pragnąłem. niczego się nie boisz. wyostrzył Ci się język. sposób w jaki chodzisz  to jak się uśmiechasz  sprawia  że pragnę Cię dotykać. natychmiast. całować Twoje usta. tak wyuzdanie  jak nigdy dotąd.   wypowiedział patrząc mi wprost w oczy.   pragnij. całuj  dotykaj  co tylko zechcesz.   mruknęłam mając świadomość  że role się odwracają  i to On nazajutrz obudzi się samotnie w zimnej pościeli.

definicjamiloscii dodano: 27 września 2011

ściągnął pytająco brwi. - co tu robisz?! - zagadnął rozglądając się dookoła. na dobre ściemniało, a jedyne światło dawał ukryty za koronami drzew księżyc. wziął głębszy oddech. - taką Ciebie pragnąłem. niczego się nie boisz. wyostrzył Ci się język. sposób w jaki chodzisz, to jak się uśmiechasz, sprawia, że pragnę Cię dotykać. natychmiast. całować Twoje usta. tak wyuzdanie, jak nigdy dotąd. - wypowiedział patrząc mi wprost w oczy. - pragnij. całuj, dotykaj, co tylko zechcesz. - mruknęłam mając świadomość, że role się odwracają, i to On nazajutrz obudzi się samotnie w zimnej pościeli.

wpadam przetyrana po wf'ie na wos  siadam szybko do ławki  wyciągam książki i zapisuję temat do zeszytu. chwila na oddech po czym kartka od kumpla przelatująca mi przez ramię: 'ogarnij włosy  bo wyglądasz jakbyś do kałuży wpadła : '.

definicjamiloscii dodano: 27 września 2011

wpadam przetyrana po wf'ie na wos, siadam szybko do ławki, wyciągam książki i zapisuję temat do zeszytu. chwila na oddech po czym kartka od kumpla przelatująca mi przez ramię: 'ogarnij włosy, bo wyglądasz jakbyś do kałuży wpadła :*'.

oddajesz komuś serce zupełnie nieświadomie i dopiero po jakimś czasie uświadamiasz sobie  że go nie masz. z tym  że miłość się niekiedy kończy  a ślad po niej wciąż pali na wysokości serca. mimo wszystko wspominasz ją tylko dwa słowami   'było pięknie'.

definicjamiloscii dodano: 26 września 2011

oddajesz komuś serce zupełnie nieświadomie i dopiero po jakimś czasie uświadamiasz sobie, że go nie masz. z tym, że miłość się niekiedy kończy, a ślad po niej wciąż pali na wysokości serca. mimo wszystko wspominasz ją tylko dwa słowami - 'było pięknie'.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć