 |
|
fałszywe mordy, które były ze mną. dziś ich uprzejmość jest dla mnie obelgą. / teksty_pih
|
|
 |
|
poranki tętniące resztkami tęsknoty, błąkającej się jeszcze w labiryncie gasnących uczuć. rany rozdrapywane przez ostre jak brzytwa kanty wspomnień. opiłki potłuczonych odłamków szkła wbijające się wciąż głębiej i zapełniające pustkę po nim.
|
|
 |
|
, pomysl o tym ile straciles , i ile dzieki tobie ktos zyskal..
|
|
 |
|
, i tak zawsze bede kobieta o ktorej bedziesz marzyl przed snem ...
|
|
 |
|
Poczatek, wydaje nam sie najgorsza rzeza ktora nastepuje po zakonczeniu , nie chcemy wcale zmieniac nic w naszym zyciu . bo nadal tesknimy za tym co wlasnie odeszlo. Stan w ktorym tkwimy nie pozwala nam na to by stanac na nogi i powiedziec to jest czas na cos nowego dlatego glubimy sie gdzies powiedzy poniedzialkiem a sobota po to tylko by w niedziele wyjsc na spacer . i usmiechac sie na jednej z lawek w parku . oszukujemy w tej sposob siebie samych . bo tak naprawde czekamy na to by to co sie zakonczylo , jednak wrocilo chociaz w minimalnej postaci . nie chcemy wierzyc ze to KONIEC. Bo zdaje nam sie ze po tym szczesciu nie moze byc nic lepszego . a to kwestia czasu , jak otworzymy swoje serce . na nowe uczucia i emocje .
|
|
 |
|
- chce bys tu byl. ale zmycie z siebie zapachu twojego ciala zajelo mi jakies 5 godzin ... i chyba nie potrafie byc tylko dla ciebie cialem bo, posiadam tez dusze. .
|
|
 |
|
...i nagle odwrocil swoja twarz w przeciwnym kierunku jakby nie chcial slyszec o czym mowie , wlasnie w tym momencie jakbym stracila glos. od srodka wszystko krzyczalo , mialam wrazenie jakby kazdy element mojego ciala mial sie rozpasc . tylko serce bylo spokojne. dzieki tej chwili zrozumialam ze nie ma znaczenia gdzie i kim jestesmy , musimy byc poprstu dla siebie . - zlapalam go za reke i pozwolilam by czas zadecydowal za nas.
|
|
 |
|
On mnie nie wybrał, oboje wybraliśmy siebie jednak miłość przegrała. Straciliśmy siebie przez własną głupotę. Chcieliśmy udowodnić sobie, że wytrzymamy bez siebie dłużej niż tydzień. Żadne z Nas nie chciało dać za wygraną aż w końcu On znalazł inną. Przeciwieństwo mnie, spokojna, nieśmiała szatynka. I pomyśleć, że straciłam go przez głupi zakład..
|
|
 |
|
Teraz jej nie szanujesz, a pomyśl sobie co byś czuł gdyby miał ją kto inny.
|
|
 |
|
'Wkurwiasz mnie jak poniedziałkowy budzik, ale i tak cię kocham.
|
|
 |
|
'I po co na mnie zerkasz?! Przecież nic dla Ciebie nie znaczę!'
|
|
|
|