 |
|
Chcę Ci coś opowiedzieć Ale brakuje słów Żeby wyrazić to co czuję Mogłabym to namalować Lecz nie wymyślił nikt Kolorów które można użyć. Mmmm Mmmm Mmmm Napisać mogłabym wiersz Lecz jak odnaleźć rym Który uwielbi imię twoje Na zawsze z Tobą być Śnić z Tobą twoje sny Jak mam Ci o tym opowiedzieć. Kocham Cię już wiem Jedno słowo cichy szept Kocham Cię już wiem Jedno słowo a tyle mieści się.
|
|
 |
|
Pieprzona miłość z nim to syzyfowa praca, nie rozumiem ziom nic już, żadnego słowa. Pogubiłeś się kochanie, sam zobacz.
|
|
 |
|
Przedwcześnie pozbawiona złudzeń, rzygam na sztuczność uczuć.
|
|
 |
|
poza tą małą chwilą słabości teatralnie mnie to jebie.
|
|
 |
|
Opuść to, podnieś w górę
Od strony do strony, od lewej do prawej
Obliż swoje usta, roztrzep włosy.
|
|
 |
|
Wyrwij me serce i wyrzuć, spal, potnij, nakłuj, zjedz! Cokolwiek. Już go nie potrzebuję.
|
|
 |
|
Krok po kroku opętałeś mnie całą.
|
|
 |
|
lubię udawać zimną, twardą, silną.
|
|
 |
|
jesteś w moich myślach, to dzieje się cały czas.
|
|
 |
|
żyjemy w erze przeterminowanej
cnoty i globalnej depresji nastolatków.
|
|
 |
|
mam kaca moralnego, alkoholowego i silne wyrzuty sumienia. potrzebuję worka cytryn, zgrzewki wody mineralnej i niezliczonej ilości chusteczek.
|
|
|
|