 |
|
Nie ma takich kompleksów, których nie można by było się pozbyć. Nie ma takich problemów, których nie da się rozwiązać. Nie ma takich łez, których nie można otrzeć. Nie ma takich złych ludzi, żeby nie mogli się zmienić. Nie ma takich kłótni, po których nie da się pogodzić. Nie ma takich upadków, po których nie można się podnieść. Nie ma. Więc na co czekasz?
|
|
 |
|
raz po raz straszą nas, że nasz ład właśnie mija
|
|
 |
|
I nagle jesteś sama, zamilkły słowa, do których można było wracać. I nagle jesteś sama, tak potwornie sama, zniknęły ramiona, w których zawsze mogłaś się chować.
|
|
 |
|
Pamiętaj tato już się nie ciebie nie gniewam
|
|
 |
|
Gwarantuję słowem, to w końcu będzie zdrowe
|
|
 |
|
Przez te wszystkie lata dowiedziałam się, że czasem odpychamy ludzi tylko dlatego, żeby nas przyciągnęli. Chcemy, żeby do nas przyszli, powiedzieli, że o nas nie zapomnieli. Chcemy, żeby udowodnili nam, jak bardzo im na nas zależy. Chcemy, żeby walcząc o nas, dowiedli swojej miłości.
|
|
 |
|
żądamy przywrócenia młodości w celu popełnienia błędów, na które nie starczyło nam wtedy czasu i odwagi
|
|
 |
|
A co jeśli istniało tam życie podobne do naszego, osiągnęło próg rozwoju pozwalający na podróże świetlne, stworzyło nas w ramach eksperymentu i teraz śmieszkuje, żeśmy prymitywy?
|
|
|
|