 |
|
pięknie niszczyć, pięknie wracać.
|
|
 |
|
znalazłam te usta, których kształt kocham, gdy się śmieją.
|
|
 |
|
Ona popycha go na ścianę, a ich wzajemne pocałunki palą jak ogień...
|
|
 |
|
otulasz moje usta swoimi.
|
|
 |
|
mówił Ci ktoś kiedyś, że umiesz mówić tak, bym była w stanie coś poczuć ?
|
|
 |
|
`blondyny są czyste - to oczywiste,
lecz tylko rude mają ten charakter i iskrę,
nazywają Cię łatwą bo wszystkich znasz z dzielni,
łatwo to wyciągasz hajs z kielni ;>
|
|
 |
|
`jesteś twardą laską, lecz słodką jak lukier, nawet tabasco przy Tobie smakuje jak cukier.
|
|
 |
|
`śmiem twierdzić iż to potwierdzone,
każdy ma swą ciemną stronę.
|
|
 |
|
`zabiorę Cię do samochodu, zrobimy to szybko, tylko pokaż mi dowód
i nie umaż tapicerki szminką ; d
|
|
 |
|
`Ja jak już czytam o miłości, to w podręcznikach, od kamasutry, czy innych takich periodykach.
Chcesz romantyka? Dla ciebie będę chuj wie kim, jutro wieczorem, jeśli znów mi się nie urwie film.
Będę rycerzem, jeśli wcześniej się nie wkurwię i nie wyląduję gdzieś na mieście w jakimś klubie z kimś.
Kto również lubi pić, wiem ten świat jest dziwny, chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny.
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi mój instynkt, ale dzisiaj się ratuje mnie mój urok osobisty.
|
|
 |
|
`Potem znów powiem Ci, że możesz mi ufać,
I to nie jest tak, że już nie lubię Cię słuchać,
Nigdy nie mów mi, że noszę wciąż głowę w chmurach,
Bo nie mam ochoty na rozmowy o bzdurach.
Wiem, że nie widzieliśmy się przez dobę akurat,
Ale wybacz mi jeśli znowu trochę zamulam.
Wiesz, to nie jest tak, że próbuję gdzieś uciec,
A nawet jeśli, to możesz być pewna, że wrócę.
Wiem, że to złe, ale później dasz mi pokutę,
Teraz posiedźmy w ciszy przez minutę.
|
|
|
|