 |
|
Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia.
|
|
 |
|
tęsknię za Tobą, choć nigdy nie byłeś mój i nigdy nie było nas.
|
|
 |
|
Potrafię żyć bez Ciebie. Nie wierzysz? No to patrz.
|
|
 |
|
nie odpowiada mi wcale persektywa spedzenia zimy bez ciepla Twoich ramion / maagiaaa
|
|
 |
|
maluje paznokcie bezbarwnym lakierem, ot taka mala symbolika nastroju , pelenego niechceci, niezrozumienia, niekochania / maagiaaa
|
|
 |
|
nawet dokładnie nie wiem, kiedy to się zaczęło, lecz pozostaje ta pewność, że nie skończy się. nie pamiętam dokładnie dnia w którym została u mnie na noc pierwszy raz i tego, jak przegadałyśmy ją do samego rana. nie mam pojęcia w którym momencie moi rodzice zaczęli traktować Ją, jak swoją drugą córkę, oraz z etapu na którym siedziała u mnie z wysuszonym gardłem przeszła na ten, gdy energicznie wstaje z pytaniem czy chcę herbatę. wie, gdzie podziałam komórkę, wymiennie z pen-drivem, co chcę na urodziny, te, kolejne i jeszcze następne. zna moje uczucia, choć staram się tak precyzyjnie je tłumić. wstaje o czwartej nad ranem i odrabia polski, i to wszystko jest tak pokręcone, i te pytania czy może w końcu iść się ogarniać do szkoły, na co odpowiada mi ciche chrapanie. sprzeczki? jasne, o kołdrę. patrzę w jutro, pojutrze, w kolejny miesiąc i jakoś nie ogarniam, że mogłoby Jej tam nie być. kocham Cię mocno, krasnalu.
|
|
 |
|
kolorowych snów, skurwielu. / smacker_
|
|
 |
|
dziękuję, że mnie olewasz. cholernie mi miło.
|
|
 |
|
patrzysz na niego i nie widzisz jak kolejny raz niszczy cię spojrzeniem, jak bardzo cię nienawidzi. przed oczami masz tylko znowu to, jak siedział naprzeciwko ciebie, z gitarą w rękach i cichutko śpiewał coś, czego nawet nie znałaś. jakie to chore. / smacker_
|
|
 |
|
co jeśli się wyda, że nie wierzę w miłość, facetów, ani nawet w ludzkość. co jeśli wszyscy dowiedzą się, że mam swój sposób radzenia sobie i nie rozumiem ludzi, którzy proszą o pomoc. co jeśli ludzie zrozumieją, że moje serce nie działa ? / smacker_
|
|
 |
|
kiedy odpalam dzis ostatniego szluga , mialam nadzieje , ze bedzie ostatnim odpalanym w samotnosci / maagiaaa
|
|
 |
|
boje sie, ze ktoregos dnia po przebudzeniu dojde do wniosku, ze tak naprawde jestem calkowicie sama, ze nie mam kompletnie nikogo, bo mnie nie mozna przeciez kochac / maagiaaa
|
|
|
|