 |
|
w którymś momencie zgubiłam siebie, a uśmiech zaczął mi przeszkadzać.
|
|
 |
|
trzymam się, choć wciąż przesiaduję po kilka godzin pod drzwiami nasłuchując Jego powrotu. wieczorem sprawdzam komórkę, wiadomości, połączenia, cokolwiek, szukam odznak życia. przeglądam wspólne zdjęcia, zarzucam w głośnikach nasze ulubione bity. co sobotę bezczynnie siedzę opierając się po łóżko, w Jego koszulce. wypalam fajkę, odpalając kolejną. destrukcja uczuć, koniec wariackich popisów serca.
|
|
 |
|
Kaleczę siebie za swoją niedoskonałość.
|
|
 |
|
czasami jestem chamska, bo trzeba. czasami przesadzam z ocenami, bo nie daje rady. czasami o tobie nie myślę, bo nie mam ochoty. czasami zamykam się w swoim pokoju ze swoimi problemami, bo lubię.
|
|
 |
|
Nie obchodzi mnie , że uważasz iż to bezsensu i ponownie wciągam się w to cholerne bagno . Ja Ci nigdy nie wytykam palcem kiedy robisz to samo.
|
|
 |
|
mówię ci, żałosne uczucie . stać tak blisko ciebie, a nie móc cię dotknąć
|
|
 |
|
jesteś definicją mojego życia , mojego nastroju , moich marzeń , mojego uzależnienia , mojego dnia , mojego uśmiechu , mojej przyszłości , WSZYSTKIEGO. ♥
|
|
 |
|
I nigdy już nie będę przepraszać za to jaka jestem.
|
|
 |
|
Może naprawdę Cie potrzebuje, a może jestem tylko pijana, sam oceń.
|
|
 |
|
Wspomnienia bolą, ale chyba nic poza tym.
|
|
 |
|
Tylko Twój prawdziwy przyjaciel,powinien wiedzieć kiedy jest Ci źle. Reszta niech wierzy i zazdrości, że masz udane życie.
|
|
|
|