 |
|
Myślałem, że mam ich, a tylko znałem imienia.
|
|
 |
|
Miałem Tobie coś powiedzieć, ale nie mam, bo człowieka na którym polegać mogłem nagle nie znam.
|
|
 |
|
Miałem rzeczy do zrobienia, parę spraw do zarzucenia sobie dalej miewam.
|
|
 |
|
Miałem żądze, parę spojrzeń mord pchających mnie do dążeń, żadnej nie mam.
|
|
 |
|
Chciałem jej nalać do miarki, ale wyśmiała i przelała do szklanki.
|
|
 |
|
Byłem zły, z nią jestem jeszcze bardziej, chcę jej nagiej, albo ona, albo nie chcę żadnej.
|
|
 |
|
Raz będzie co ma być, ona mnie jednocześnie pali i pali, wabi i wabi..
|
|
 |
|
Opory wyschły, jej chore pomysły, widzę ją w ciszy, w czarnym obcisłym.
|
|
 |
|
Zamknij oczy i uwierz mi, zapij to wódą i lećmy.
|
|
 |
|
"Są takie momenty, kiedy myślisz, że życie się kończy. Ale tak nie jest. Życie dopiero się zaczyna. Są momenty ,kiedy przytłacza nas rzeczywistość. To dzieje się teraz, ale to nie koniec. To początek."
|
|
 |
|
"Mówiąc komuś, że go nie zapomnisz, mówisz, że go kochasz."
|
|
 |
|
Nigdy nie zwinę Ci żagli, kapitan wysiada ostatni, ta burza nie miała zatopić nam łajby, miała nas sprawdzić.
|
|
|
|