 |
|
Buduję dom, karmię czułością, kiełkuję go, podlewam wodą, rośnie mi dom wolny od wojen, pełen światła, pełen mnie i Ciebie.
|
|
 |
|
Tak śni mi się co noc, że to wszystko kiedyś gruchnie, runie nagle, nagle pęknie cała złość, i tylko zapach Twojej skóry przypomina, że to sen..
|
|
 |
|
Pal papieros i przestań mi tutaj misiować, a co, ja jakiś żelek od Haribo?
|
|
 |
|
Nie bawię się w robienie zdjęć komuś, lecz dobry ze mnie jest aparat.
|
|
 |
|
Przez tą monotonnie się czuję czasami jak za szybą manekin.
|
|
 |
|
Humor mi dajesz, jak słońce.
|
|
 |
|
Budzisz mnie dawając mi całusa, zróbmy coś dziś, pójdźmy na gokart, przedtem nauczę Cie jeździć autem, na blokach, kupię Ci pistolet i nauczę Cię strzelać, w razie jak mnie nie ma i by ktoś się dobierał:]
|
|
 |
|
Niebo pełne od gwiazd, a Ty w moich ramionach.
|
|
 |
|
Wybacz, jest taki limit przepłakanych, samotnych nocy, po których nie można już nazwać kogoś "bliskim".
|
|
 |
|
Próżność i duma to rzeczy całkiem różne, choć słowa te często są używane jednoznacznie. Można być dumnym nie będąc przy tym próżnym. Duma związana jest z tym, co sami o sobie myślimy, próżność zaś z tym, co chcielibyśmy, żeby inni o nas myśleli.
|
|
 |
|
Chciałam ci tylko powiedzieć, że byłeś jeden na milion. My byliśmy raz na milion, kiedy komety przelatują obok siebie tak blisko, że splatają się ogonami. Byliśmy jednym, ale nie tym samym. Całością, która nie składała się nigdy z dwóch połówek pomarańczy. Nie byliśmy połówkami, byliśmy całościami, z których wyrosła nowa przestrzeń doznań. Jesteśmy jak zbiory, które stworzyły razem zbiór nowy, niepowtarzalny. (...) Byliśmy tak bardzo, że myśląc o tym dzisiaj, zastanawiam się, jak w ogóle ludzie mogą tak z sobą przeżywać. (...) To się nie zdarza ludziom, a jeśli w ogóle, to raz na całe życie.
|
|
 |
|
Najpierw chciałam ci napisać o smutku, który wypełniał mnie przez pierwsze tygodnie. Smutek był tak ciemny, że nie umiałam już nic rozróżnić w świecie. Potem chciałam napisać ci o żalu, a żal był tak głęboki, że nie widziałam dna. Potem chciałam napisać ci o złości, bo złość była tak wielka, że nie mogłam jej ogarnąć wzrokiem. Potem chciałam napisać ci o tęsknocie, ale była ona tak bolesna, że nie mogłam znaleźć złamanego słowa. Teraz chcę ci napisać o wdzięczności.
|
|
|
|